10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz 20 tysięcy złotych grzywny domaga się prokuratura dla biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża. Hierarcha jest oskarżony o zbyt późne zawiadomienie organów ścigania o przypadkach wykorzystywania seksualnego małoletnich przez dwóch podległych mu księży. Dziś w procesie wygłoszono mowy końcowe. Wyrok ma zapaść 29 października. Biskup nie przyznaje się do winy.