Zatrzymanie na Marszałkowskiej. Sąd zdecydował ws. Piotra W.

1 godzina temu

Decyzja ws. aresztu dla Piotra W.

O miesięczny areszt dla Piotra W. wnioskowała Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście. Posiedzenie aresztowe odbyło się w niedzielne południe.

"Sąd nie uwzględnił absurdalnego wniosku prokuratury o areszt dla Piotra W. i podzielił stanowisko obrony. Pan Piotr po ponad 50 godzinach wraca do domu" - napisała mec. Prządka-Leszczyńska w serwisie X.

Jak wskazała, do zastosowania środka w postaci tymczasowego aresztowania konieczne jest spełnienie łącznie warunków: przesłanki ogólnej (chodzi np. o zabezpieczenie prawidłowego toku postępowania), przesłanki szczególnej (np. kiedy zachodzi obawa, iż zatrzymany będzie mataczył), braku przesłanek negatywnych oraz wykazania przez organ, iż żaden inny środek o charakterze wolnościowym nie zabezpieczy prawidłowego toku postępowania karnego.

"W tej sprawie nie ma ani jednej przesłanki, która pozwala pozbawić człowieka wolności przed wyrokiem, a z całą pewnością nie zostały one spełnione łącznie. Sąd przyznał nam rację" - wskazała adwokat.

❗️PILNE. Sąd nie uwzględnił absurdalnego wniosku prokuratury o areszt dla Piotra W. i podzielił stanowisko obrony. Pan Piotr po ponad 50 godzinach wraca do domu. Areszt to ostateczność, a nie poczekalnia do prokuratora. Piątek, godziny przedpołudniowe, ulica Marszałkowska w centrum Warszawy. Piotr W. stoi przy przejściu dla pieszych na czerwonym świetle. Czeka na zielone światło dokładnie tak, jak nakazuje prawo. Kilkadziesiąt sekund później leży na podłodze, przygnieciony przez policjantów. „Dusisz mnie” "Nic ci nie zrobiłem" – krzyczy. „Bardzo proszę, pan go tak nie dusi” – proszą świadkowie. Chwilę później traci przytomność. Wynoszą go na noszach do karetki, skutego kajdankami, które pozostają cały czas na jego nadgarstkach (także w transporcie i podczas pobytu na SOR). Prokuratura domagała się zastosowania najbardziej dolegliwego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Stanowisko moje oraz @MagdaMajkowska @BartoszMalewski z @OrdoIuris przedstawione przed sądem było jasne. Do zastosowania środka w postaci tymczasowego aresztowania konieczne jest spełnienie łącznie warunków: przesłanki ogólnej, przesłanki szczególnej, braku przesłanek negatywnych oraz wykazania przez organ, iż żaden inny środek o charakterze wolnościowym nie zabezpieczy prawidłowego toku postępowania karnego. W tej sprawie nie ma ani jednej przesłanki, która pozwala pozbawić człowieka wolności przed wyrokiem, a z całą pewnością nie zostały one spełnione łącznie. Sąd przyznał nam rację. Dziękuję za zaangażowanie posłom, którzy od pierwszych godzin nie zostawili Piotra samego, oraz dziennikarzom, którzy pokazali pełne nagranie zamiast gotowej tezy. Wasza obecność miała znaczenie. W szczególności podziękowania składam @DorArciszewska @jakubiak_marek @RepublikaTV @wPolscepl @PolsatNewsPL

— Magdalena Prządka - Leszczyńska (@przadka_magda) October 18, 2026

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba informował wcześniej PAP, iż późnym wieczorem w sobotę zakończyły się czynności procesowe z Piotrem W.- Był przesłuchany w charakterze podejrzanego, odmówił składania wyjaśnień i nie przyznał się do zarzucanych mu czynów - powiedział.

Zatrzymanie na Marszałkowskiej

Piotr W. został zatrzymany w piątek przy ul. Marszałkowskiej przez policjantów zabezpieczających zgromadzenie przed Trybunałem Konstytucyjnym. Według policji zaatakował funkcjonariuszkę, która doznała urazu głowy i trafiła do szpitala.

W sobotę Komenda Stołeczna Policji opublikowała nagranie z kamery funkcjonariusza uczestniczącego w interwencji. Widać na nim, iż mężczyzna nie odpowiada na prośbę o okazanie dokumentu, następnie odpycha policjantów i ucieka. Zostaje obezwładniony w przedsionku lokalu przy Marszałkowskiej.

Idź do oryginalnego materiału