Bohaterka z Wieprza! Przez 10 minut reanimowała sąsiada i uratowała mu życie

5 dni temu
Bohaterski czyn w Wieprzu! 14 października przy ul. Pod Górkami doszło do nagłego zatrzymania krążenia u jednego z mieszkańców. Zanim na miejsce dotarły służby, do akcji bez wahania wkroczyła sąsiadka – Patrycja Klusak. Prowadziła reanimację przez 10 minut, dzięki czemu mężczyzna żyje! Poznaj historię, która pokazuje, jak ogromne znaczenie ma pierwsza pomoc.
14 października 2026 roku, chwilę po godzinie dziewiątej rano, przy ul. Pod Górkami w Wieprzu doszło do dramatycznych wydarzeń. U jednego z mieszkańców nastąpiło nagłe zatrzymanie krążenia (NZK). O powodzeniu walki o życie zdecydowały nie tylko błyskawicznie zadysponowane służby ratunkowe, ale przede wszystkim natychmiastowa reakcja i opanowanie sąsiadki.

Zgłoszenie do służb ratunkowych wpłynęło o godzinie 9:08. Sytuacja była krytyczna – w przypadku nagłego zatrzymania krążenia mózg zaczyna obumierać już po 3–4 minutach, dlatego każda sekunda jest na wagę złota.

Pierwsze, najważniejsze ogniwo łańcucha przeżycia

Zanim na miejsce dotarły pierwsze zastępy ratowników, do resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO) bez wahania przystąpiła córka sąsiadów poszkodowanego, Patrycja Klusak, która akurat przyjechała w odwiedziny do swoich rodziców. Widząc całą sytuację, natychmiast podjęła reanimację i prowadziła uciśnięcia klatki piersiowej bez przerwy przez o
Idź do oryginalnego materiału