Szczęśniak idzie dalej. Od wozów strażackich do projektu Bohdana

2 godzin temu

Znany z produkcji samochodów pożarniczych Szczęśniak rozwija działalność w przemyśle obronnym. Firma ma wykonywać opancerzone kabiny i adaptować pojazdy pod montaż gotowych luf w ramach planowanej współpracy przy haubicach Bohdana. To kolejny duży krok przedsiębiorstwa z Bielska-Białej.

Podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach spółki Szczęśniak Pojazdy Specjalne oraz PK MIL z grupy PONAR Wadowice podpisały list intencyjny dotyczący współpracy przy systemach artyleryjskich. Porozumienie z 11 września obejmuje dobór i adaptację podwozi do wymagań konkretnych konstrukcji oraz ich przyszłych użytkowników. Wśród planowanych przedsięwzięć jest kooperacja przy ukraińskiej haubicy samobieżnej Bohdana kalibru 155 mm, której produkcja ma być rozwijana w Polsce.

fot. milmag.pl

Jak przekazał nam Grzegorz Szczęśniak, firma ma wykonywać i adaptować opancerzone kabiny oraz przygotowywać pojazdy pod montaż gotowych luf. To doprecyzowanie pokazuje, iż za porozumieniem stoi już określony kierunek prac. Producent ma wykorzystać swoje doświadczenie w konstrukcji pojazdów specjalnych do przygotowania samochodowej części systemu artyleryjskiego.

Marka Szczęśniak od lat jest dobrze znana w jednostkach OSP i PSP. Rodzinne przedsiębiorstwo, działające od 1992 roku, rozwinęło jednak działalność znacznie szerzej. Buduje pojazdy dla wojska i innych służb, a według danych firmy jej zakład opuszcza ponad 300 samochodów rocznie, dostarczanych do odbiorców w 35 krajach. Udział w projekcie Bohdana jest kolejnym etapem tego rozwoju i pokazuje, jak daleko sięgają dziś możliwości producenta kojarzonego z samochodami ratowniczo-gaśniczymi.

Właśnie ten rozwój zasługuje na uwagę. Budowa opancerzonych kabin i przygotowanie pojazdu dla artylerii oznaczają wejście w kolejny wymagający obszar konstrukcyjny. Firma znana strażakom podejmuje się zadań, które mogą zwiększyć jej udział w produkcji sprzętu obronnego. To dobry przykład ambicji polskiego przedsiębiorstwa, które rozbudowuje swoje kompetencje i szuka dla nich nowych zastosowań.

fot. milmag.pl

Planowana kooperacja z PK MIL może w przyszłości objąć także serwis, remonty i wsparcie pojazdów podczas eksploatacji. Partnerzy zakładają rozwijanie rozwiązań możliwych do produkcji i obsługi w Polsce, również z myślą o odbiorcach zagranicznych. Takie podejście ma znaczenie także dla bezpieczeństwa: własne zaplecze techniczne i produkcyjne daje większe możliwości utrzymania sprzętu w sprawności oraz jego dalszego doskonalenia.

Na razie podpisano list intencyjny, a realizacja zapowiedzianych prac będzie kolejnym etapem. Jest jednak czemu kibicować. Producent, którego samochody od lat służą strażakom, coraz śmielej rozwija działalność wojskową, a projekt Bohdana może otworzyć w historii firmy istotny rozdział.

Idź do oryginalnego materiału