Do zdarzenia doszło podczas policyjnej interwencji. Funkcjonariusze zostali poinformowani o zakłóceniu ciszy nocnej.
Gdy pojechali na ul. Narutowicza, zastali na terenie posesji dwóch mężczyzn i kobietę siedzących przy grillu. Zgierzanka trzymała na smyczy psa rasy amstaff.
Pies w pewnym momencie wyrwał się ze smyczy i zaatakowało jednego z policjantów. Jak informuje zgierska policja, prawdopodobnie pękła obroża. Policjanci nie byli poszczuci psem. Amstaff rzucił się na jednego z funkcjonariuszy i ten z uwagi na zagrożenie życia i zdrowia oddał jeden celny strzał w kierunku zwierzęcia.
Pies żyje i z raną podbrzusza trafił do kliniki weterynaryjnej w Łodzi. Żadnemu z policjantów nic się nie stało.
fot. Shutterstock

















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·