Świetlica niezgody

1 godzina temu
Zdjęcie: Świetlica niezgody


Miały być sercem lokalnych społeczności. Dziś jednak część świetlic wiejskich w gminie Końskie zamiast integrować mieszkańców, staje się źródłem konfliktów. Pojawiają się zarzuty dotyczące samowolnych decyzji oraz nieprawidłowości w korzystaniu z obiektów wyremontowanych za publiczne pieniądze.

Do Radia Kielce zgłosiła się pani Kinga, mieszkanka Pomykowa. Jak relacjonuje, rok temu uzgodniła wynajem świetlicy w Pile na wesele córki. Problem pojawił się tuż po przekazaniu kluczy. Według niej sołtys w tym samym czasie udostępnił obiekt dwóm innym grupom.

– To miał być najpiękniejszy dzień w życiu mojej córki, a tyle, ile ona się upłakała, podobnie jak zięć i my, trudno opisać. Sołtys zgotował nam piekło. Wynajęliśmy salę od środy do poniedziałku, a w tym czasie odbywała się próba Koła Gospodyń Wiejskich i impreza przedszkolaków – mówi pani Kinga.

Świetlice wiejskie są własnością gminy, choć – jak podkreśla burmistrz Końskich Krzysztof Obratański – ich bieżącymi gospodarzami są sołtysi. Zapewnia, iż sygnały o możliwych nieprawidłowościach zostaną wyjaśnione.

– Zostanie wszczęta odpowiednia procedura. Musimy sprawdzić sposób korzystania z naszego majątku, ale jednocześnie dać możliwość wyjaśnienia sprawy osobie, której stawiane są zarzuty – mówi burmistrz.

Foto: Kinga Radzimińska

Sołtys Piły, Grzegorz Zawada odpiera zarzuty. Jak tłumaczy, świetlicę udostępnił wyłącznie z powodów charytatywnych.

– Nie wziąłem za to ani złotówki. Nie chciałem, żeby przedszkolaki musiały korzystać z toi-toia, tylko mogły wejść do toalety. Z kolei Koło Gospodyń Wiejskich zrobiło próbę w altanie, bo nie chciano nas wpuścić do środka. Ja to robię charytatywnie – wyjaśnia.

Świetlica w Pile została otwarta dwa lata temu. Inwestycja miała służyć mieszkańcom tzw. „Sześciogrodu”, czyli sześciu okolicznych miejscowości, na równych zasadach. Sołtys zaznacza jednak, iż mieszkańcy spoza Piły płacą wyższe stawki za wynajem, ponieważ – jak argumentuje – wyposażenie świetlicy zostało sfinansowane przez jej mieszkańców. Takie zasady budzą jednak wątpliwości części mieszkańców, którzy zwracają uwagę, iż sam budynek został wyremontowany ze środków publicznych.


Idź do oryginalnego materiału