Co stało się ze zwierzętami z ZOO Farma w Łącznej? Kto zdecydował o ich przewiezieniu i czy wszystkie procedury przeprowadzono prawidłowo? W rozmowie z Michałem Budzyńskim lekarz weterynarii Maciej Perzyna zwraca uwagę na kwestie, których nie wolno pomijać w dyskusji o tej głośnej sprawie.
Sprawa ZOO Farma w Łącznej budzi ogromne emocje. W grę wchodzą zarzuty dotyczące warunków utrzymywania zwierząt, działania organów ścigania oraz decyzje o przenoszeniu egzotycznych gatunków do innych placówek. Ale pozostało jedna kwestia: czy państwo potrafi wykazać, iż wszystkie działania przeprowadzono zgodnie z prawem, wiedzą weterynaryjną i zasadami bezpieczeństwa zwierząt?
O tym rozmawiamy z lekarzem weterynarii Maciejem Perzyną. W nagraniu analizujemy między innymi ryzyka związane z transportem zwierząt, rolę specjalistów oraz pytania dotyczące odpowiedzialności za podejmowane decyzje.
21 zwierząt wyjechało do Holandii
Według komunikatu Dolnośląskiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii 13 października 2026 r. wystawiono sześć świadectw zdrowia dla 21 zwierząt przewożonych do Holandii. Wśród nich znalazły się m.in. surykatki, kangury, sajmiri, ara, tygrys bengalski, tukany i czubacze. Inspekcja poinformowała, iż transport odbywał się zatwierdzonym środkiem transportu do przewozów długodystansowych, z udziałem koncesjonowanego kierowcy.
To istotne informacje, ale nie zamykają sprawy. Warto wiedzieć, kto oceniał stan poszczególnych zwierząt, jakie procedury zastosowano i w jaki sposób zapewniono im bezpieczeństwo podczas transportu. Sama obecność dokumentacji nie przesądza jeszcze o schematy każdego elementu całej operacji.
Dobrostan w ZOO Łączna to nie tylko dokumenty
Jak zwraca uwagę Maciej Perzyna, przewożenie dzikich i egzotycznych zwierząt wymaga specjalistycznej wiedzy. Stres, urazy, warunki transportu czy ryzyko związane z unieruchomieniem chemicznym mogą mieć realne konsekwencje dla ich zdrowia. Nie oznacza to automatycznie, iż w Łącznej doszło do błędów. Oznacza natomiast, iż ocena działań powinna opierać się na faktach, dokumentacji i wiedzy weterynaryjnej, a nie na medialnych deklaracjach.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska wyjaśniło z kolei, iż wydało pozytywną decyzję dotyczącą przemieszczenia jednego tygrysa bengalskiego w procedurze CITES, po uzyskaniu opinii o warunkach w miejscu docelowym. Ministerstwo zaprzeczyło udziałowi w planowaniu samej interwencji.
Kto wskazał miejsca docelowe dla zwierząt? Jak weryfikowano warunki w placówkach przyjmujących poszczególne gatunki? Kto odpowiadał za ocenę ich stanu zdrowia i bezpieczeństwo transportu? Jakie dokumenty sporządzono i kto nadzorował wykonanie decyzji?
To nie są pytania przeciwko ochronie zwierząt. To pytania o standardy, odpowiedzialność i przejrzystość działań instytucji publicznych. jeżeli państwo podejmuje tak poważne decyzje, powinno być w stanie szczegółowo wyjaśnić, na jakiej podstawie je podjęło i jak zadbało o bezpieczeństwo zwierząt. Właśnie dlatego tę sprawę trzeba rzetelnie wyjaśnić, bez przesądzania winy przed zakończeniem postępowań.

1 tydzień temu





![Tak strażacy świętowali przed laty. Jedno się nie zmieniło [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/dscf3169_normal.jpg)






English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·