Sąd Rejonowy w Gliwicach wydał wyrok nakazowy w sprawie aktów wandalizmu i podpaleń, do których doszło w październiku ubiegłego roku w Rzeczycach.
Sprawca, młody mieszkaniec Gliwic, został uznany za winnego dokonania szeregu zniszczeń, w tym spalenia elementów placu zabaw oraz uszkodzenia prywatnego mienia.
Seria aktów wandalizmu
Jak ustalono w toku postępowania, w nocy z 3 na 4 października 2023 r. między godziną 23:30 a 23:55 oskarżony Sebastian W. (rocznik 2002) dopuścił się szeregu zniszczeń na terenie Rzeczyc.
Wśród uszkodzonych obiektów znalazł się baner wyborczy o wartości 900 zł, należący do prof. Marka Gzika, a także drewniane donice i kosze na śmieci przy jednej z posesji.
Największe straty poniosła jednak gmina – sprawca dopuścił się podpalenia elementów placu zabaw, powodując szkody o łącznej wartości blisko 28 tysięcy złotych. Ogień zniszczył m.in. zjeżdżalnię, podest oraz elementy konstrukcyjne placu zabaw „Iwona” znajdującego się na terenie publicznym.
Kara za zniszczenia
Sąd uznał oskarżonego za winnego przestępstwa z art. 288 § 1 kodeksu karnego, dotyczącego zniszczenia mienia. W ramach kary wymierzono mu ograniczenie wolności na okres czterech miesięcy. W tym czasie będzie zobowiązany do wykonywania 40 godzin kontrolowanej, nieodpłatnej pracy na cele społeczne miesięcznie.
Sebastian W. musi zapłacić Markowi Gzikowi 900 zł, kolejnemu pokrzywdzonemu 3000 zł oraz pokryć straty na placu zabaw w wysokości blisko 24 tys. zł.
W ostatnim czasie zdarzają się zniszczenia banerów kandydatów na prezydenta Polski. Wandale muszą wiedzieć, iż nie mogą czuć się bezkarni. Dzisiaj w mieście jest mnóstwo kamer. Monitoring często posiadają też osoby prywatne.