Zatrzymali napastnika w Krakowie. Ranny policjant potrzebuje krwi

18 godzin temu

Dwaj policjanci stanęli naprzeciw uzbrojonego mężczyzny, który w sobotę strzelał do ludzi w centrum Krakowa. Obaj zostali ranni, ale napastnika udało się zatrzymać. Teraz dawni koledzy jednego z funkcjonariuszy proszą o pomoc. Potrzebna jest krew dla starszego posterunkowego Jakuba Kulika.

Jakub Kulik i Artur Morański zatrzymali napastnika

Nazwiska policjantów podał premier Donald Tusk. Starsi posterunkowi Jakub Kulik i Artur Morański uczestniczyli w wymianie ognia z napastnikiem, który 7 listopada wjechał samochodem na Rynek Główny w Krakowie i zaczął strzelać do przechodniów. Funkcjonariusze odnieśli obrażenia podczas interwencji.

Komendant główny policji Marek Boroń przekazał, iż pierwsze zgłoszenie o strzelaninie wpłynęło o godz. 15:00:15. Do wymiany ognia doszło około godz. 15:03. To trzy minuty od pierwszego alarmu. Łącznie dyspozytorzy otrzymali około 40 zgłoszeń, a do działań skierowano 30 policyjnych załóg.

Pilny apel o krew dla Jakuba Kulika

Jakub Kulik wcześniej służył w 6. Brygadzie Powietrznodesantowej im. gen. Stanisława Sosabowskiego. Niedawno zakończył służbę wojskową i wstąpił do policji. Po sobotniej strzelaninie brygada zwróciła się do krwiodawców z apelem o pomoc dla swojego byłego żołnierza.

W opublikowanym apelu podano grupę krwi AB Rh+. Osoby gotowe oddać krew proszone są o zgłoszenie się do centrum krwiodawstwa i zaznaczenie, iż donacja jest przeznaczona dla Jakuba Kulika, policjanta. Ochotniczy strażacy zachęcają do oddawania także innych grup krwi. O przyjęciu donacji i jej wykorzystaniu decydują służby krwiodawstwa.

Wykaz punktów pobierania krwi można znaleźć na stronie Twoja Krew. Przed wyjazdem warto sprawdzić godziny pracy wybranego punktu i aktualne zapotrzebowanie na poszczególne grupy.

Co wiadomo o stanie rannych policjantów?

W sobotę wieczorem przedstawiciele władz opisywali stan obu policjantów jako poważny. Agencja Reuters poinformowała następnie, powołując się na przedstawiciela Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, iż po operacjach stan funkcjonariuszy był stabilny. Jeden z nich odniósł kilka ran postrzałowych. Nie oznacza to, iż zakończyło się ich leczenie.

W strzelaninie na krakowskim Rynku Głównym zginęło sześć osób, a 15 zostało rannych, nie licząc postrzelonego sprawcy. Śledztwo w sprawie przebiegu i motywu ataku trwa. W mieszkaniu zatrzymanego w Ostrowcu Świętokrzyskim służby znalazły również ciała trzech osób. Więcej o tych ustaleniach pisaliśmy w osobnym artykule.

DF, thefad.pl / Źródła: RMF FM; PAP; Polskie Radio 24; Reuters.

Idź do oryginalnego materiału