Zabytkowa Syrenka znów zbezczeszczona. Pomnik oblany gęstą substancją, sprawcy grozi do 8 lat więzienia

1 godzina temu

Jeden z najważniejszych symboli stolicy ponownie padł ofiarą bezmyślnego wandalizmu. Zabytkowy monument nad Wisłą został oblany tajemniczą białą substancją, która zanieczyściła cokół i taflę fontanny, wywołując natychmiastową interwencję konserwatorów oraz śledczych. Podczas gdy policjanci przekazali już zebrane dowody do prokuratury, w mieście wraca sprawa poprzedniego ataku, w którym straty oszacowano na ponad 360 tysięcy złotych. Zobacz, co wykazały oględziny i jakie surowe konsekwencje grożą sprawcom!

Fot. Pixabay

Oględziny na Powiślu i doniesienie do prokuratury. Surowy art. 108 w grze

Warszawski symbol odwagi i tożsamości miasta po raz kolejny stał się celem ataku. Zabytkowy Pomnik Warszawskiej Syreny został zanieczyszczony nieznaną, gęstą cieczą przypominającą białą farbę lub emulsję gruntującą pod malowanie. Bezzapachowa substancja pokryła dolne partie rzeźby, a liczne odpryski trwale zabrudziły nieckę fontanny oraz kamienny cokół monumentu.

Alarm podnieśli pracownicy miejskiego Zarządu Terenów Publicznych, którzy natychmiast powiadomili policję. Na miejsce skierowano techników kryminalistyki i grupę dochodzeniowo-śledczą. – Policjanci wykonali szereg czynności procesowych, w tym szczegółowe oględziny miejsca zdarzenia. Zgromadzony materiał dowodowy został przekazany do prokuratury w celu wszczęcia śledztwa z artykułu 108 Ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami – przekazał mł. asp. Kacper Wojteczko ze śródmiejskiej komendy rejonowej policji.

Zastosowanie tego konkretnego artykułu oznacza drastyczne zaostrzenie konsekwencji dla sprawców. Pomnik Syreny widnieje w rejestrze zabytków województwa mazowieckiego, co sprawia, iż jego niszczenie lub uszkadzanie nie jest traktowane jak zwykłe wykroczenie chuligańskie. Sprawcy grozi kara od 6 miesięcy do choćby 8 lat pozbawienia wolności oraz gigantyczne roszczenia finansowe z tytułu naprawienia szkody.

Cień akcji Ostatniego Pokolenia. Poprzednie straty sięgnęły 360 tysięcy złotych

To nie pierwszy raz, kiedy ikoniczna rzeźba Syreny pada ofiarą zuchwałego ataku. W marcu 2024 roku dwie aktywistki reprezentujące ugrupowanie Ostatnie Pokolenie oblały monument jaskrawopomarańczową farbą, niszcząc patynę brązu, cokół i basen fontanny. Proces sądowy w tamtej głośnej sprawie ruszył w maju 2025 roku i ujawnił astronomiczną skalę zniszczeń.

Na podstawie szczegółowych ekspertyz Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz biegłych z zakresu kamieniarstwa i konserwacji dzieł sztuki prokuratura wyliczyła łączną wartość strat na kwotę aż 361 607,36 złotych. Specjalistyczne usuwanie chemicznych barwników ze stuletniego kamienia wymagało wielomiesięcznych, skomplikowanych zabiegów renowacyjnych prowadzonych pod mikroskopem, aby nie doprowadzić do degradacji struktury rzeźby.

Oburzenie w stolicy: Śródmieście, Wola i Mokotów domagają się surowego ukarania wandali

Kolejne zbezczeszczenie symbolu Warszawy wywołało falę powszechnego gniewu wśród mieszkańców i samorządowców w całej stolicy.

W stołecznym Śródmieściu, gdzie monument Syrenki stanowi nie tylko magnes turystyczny, ale przede wszystkim punkt emocjonalny dla warszawiaków spacerujących bulwarami, mieszkańcy apelują o rozbudowę sieci monitoringu i skierowanie w rejon rzeki stałych patroli. Głosy potępienia dla wandali płyną również z Woli oraz z Mokotowa. Na Woli, dzielnicy o bogatych tradycjach historycznych i powstańczych, powtarzające się ataki na miejskie pomniki odbierane są jako uderzenie w tożsamość całego miasta. Z kolei na Mokotowie, gdzie działa wiele pracowni artystycznych i akademickich środowisk konserwatorskich, eksperci przypominają, iż każdy kontakt historycznego kamienia z agresywną chemią pozostawia nieodwracalne mikrouszkodzenia. Społeczności Śródmieścia, Woli i Mokotowa domagają się bezwzględnego ścigania sprawców oraz pełnego obciążenia ich astronomicznymi kosztami renowacji.

Kluczowe fakty o ataku na Pomnik Syreny w Warszawie

Zobacz zestawienie najważniejszych informacji dotyczących zniszczenia monumentu:

  • Zgłoszenie Zarządu Terenów Publicznych – interwencja policji po ujawnieniu oblania Syrenki.
  • Biała maź i grunt malarski – nieznana substancja pokryła dolną część rzeźby, cokół i fontannę.
  • Śledztwo z art. 108 Ustawy o ochronie zabytków – sprawcy grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
  • Recydywa wandalizmu – w 2024 roku monument oblały aktywistki Ostatniego Pokolenia (proces od maja 2025 r.).
  • 361 tysięcy złotych strat – oficjalny koszt poprzedniej naprawy i oczyszczenia rzeźby wyliczony przez konserwatora.
  • Głos Śródmieścia, Woli i Mokotowa – zjednoczony sprzeciw warszawiaków wobec niszczenia dziedzictwa narodowego.

Źródło: tvnwarszawa

Idź do oryginalnego materiału