Zamaskowany napastnik sterroryzował pracownicę stacji paliw w Poznaniu. Zagroził jej przedmiotem przypominającym broń i uciekł z pieniędzmi

1 godzina temu

Do zdarzenia doszło w piątek, 23 października, po godzinie 21:00 na stacji paliw przy Alejach Solidarności w Poznaniu. Z ustaleń policji wynika, iż sprawca miał zasłoniętą twarz i działał w pojedynkę.

Mężczyzna podszedł do okienka, za którym znajdowała się ekspedientka. Trzymając w ręce przedmiot wyglądający jak broń palna, zażądał pieniędzy. Kobieta wydała mu gotówkę, po czym napastnik oddalił się z miejsca zdarzenia.

– Do okienka podszedł zamaskowany mężczyzna, który trzymając w ręce przedmiot przypominający broń palną, zażądał od ekspedientki wydania pieniędzy. Sprzedawczyni wydała mu gotówkę i wtedy mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia. Kobieta nie odniosła żadnych obrażeń – relacjonuje podkomisarz Anna Klój z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Na miejsce skierowano funkcjonariuszy, którzy rozpoczęli zabezpieczanie materiału dowodowego. Technik kryminalistyki przeprowadził oględziny i zebrał ślady mogące pomóc w identyfikacji sprawcy.

Policjanci sprawdzili również nagrania z kamer monitoringu. Do działań włączono przewodnika z psem tropiącym, który miał pomóc w ustaleniu trasy ucieczki napastnika.

Na razie nie ujawniono, jaką kwotę zrabował mężczyzna ani czy przedmiot, którym groził pracownicy, był prawdziwą bronią palną.

– Policja prowadzi poszukiwania napastnika – potwierdza podkomisarz Anna Klój.

Pomimo groźnej sytuacji pracownica stacji nie odniosła obrażeń. Funkcjonariusze pracują nad ustaleniem tożsamości mężczyzny i jego zatrzymaniem.

Idź do oryginalnego materiału