Otworzyli ogień w kościele w Hammoud, są ofiary. Król zapowiada zemstę

15 godzin temu

Siedem osób zginęło w wyniku piątkowego ataku w Jordanii - poinformowała tamtejsza Dyrekcja Bezpieczeństwa Publicznego. Kolejne 27 osób jest objętych leczeniem. Do zdarzenia doszło w kościele położonym w wiosce Hammoud w prowincji Karak. Nieznani napastnicy otworzyli ogień do uczestników uroczystości pogrzebowej. Król Jordanii zapowiedział "najsurowszą zemstę". Do ataku odniosło się tamtejsze MSW.

Wikimedia Commons / Kevin.B / Mapy Google
Tragiczny atak w Jordanii (zdj. ilustracyjne)

Naoczny świadek zdarzenia powiedział stacji Al-Mamlaka, iż w czasie pogrzebu w kościele i wokół niego przebywało od 150 do 200 osób. Były to głównie osoby w wieku 50-70 lat.

W pewnym momencie do świątyni wtargnęło dwóch napastników - jeden z karabinem, a drugi z pistoletem. Otworzyli oni ogień do zebranych uczestników uroczystości pogrzebowej.

Mieli oni strzelać przez około pięć minut, a następnie uciec z miejsca zdarzenia. Za sprawcami tragedii trwa obława - poinformowała agencja AFP.

ZOBACZ: Tragedia w czasie mszy. Krzyż spadł na księdza, duchowny nie przeżył

Według najnowszego komunikatu jordańskiej Dyrekcji Bezpieczeństwa Publicznego do szpitali trafiły łącznie 34 osoby. 27 osób jest w tej chwili objętych opieką medyczną, natomiast siedem osób zmarło.

Jordania. Tragiczny atak w kościele. Są zabici i ranni

Trwa operacja sił bezpieczeństwa. Rzecznik rządu Jordanii Mohammad Husejn al-Momani poinformował, iż oficjalne oświadczenia zostaną wydane po zweryfikowaniu doniesień o sytuacji na miejscu zdarzenia. Zaapelował do opinii publicznej o umożliwienie instytucjom państwowym przeprowadzenia niezbędnych procedur i korzystanie wyłącznie z oficjalnych źródeł informacji.

- Jordania stała się celem ataku terrorystycznego przeprowadzonego przez grupę ekstremistów; czyn ten należy potępić pod każdym względem - oświadczył na konferencji prasowej jordański minister spraw wewnętrznych Mazin Al-Farrayeh.

ZOBACZ: Na pokładzie były dziesiątki migrantów. Tragedia na kanale La Manche

Dodał on przy tym, iż pozostało za wcześnie, by stwierdzić, czy napastnicy mają jakiekolwiek powiązania z grupami przestępców znanymi wewnątrz kraju oraz poza jego granicami.

Atak w kościele w Jordanii. Król zapowiada "najsurowszą zemstę"

Do sprawy odniósł się także król Jordanii Abdullah II. "Na akt terroru wymierzony w Al-Karak odpowiemy najsurowszą zemstą" - zapowiedział. "A każdy, kto sądzi, iż zdradzieckie kule zdołają podzielić szeregi Jordańczyków, poniesie klęskę w obliczu naszej niezłomności i jedności" - dodał przy tym.

"Krew Jordańczyków jest cenna i żelazną pięścią uderzymy w każdego, kto wystąpi przeciwko temu krajowi" - napisał Abdullah II. Złożył on również "najszczersze kondolencje" rodzinom ofiar, a rannym życzył szybkiego powrotu do zdrowia.

ZOBACZ: Tragedia podczas meczu w USA, wjechała na boisko. Zginęły dwie osoby

Telewizja Al-Mamlaka wyemitowała nagranie z kamery monitoringu zamontowanej na kościele. Widać na nim trzy osoby, które z chodnika oddają strzały w stronę budynku, kryjąc się jednocześnie za drzewami i niskim murkiem. Na nagraniu widać również, jak napastnicy biegną w stronę wejścia do kościoła.

ZOBACZ: Atak na konwój na Zachodnim Brzegu. Byli tam Polacy, MSZ oczekuje wyjaśnień od Izraela

Według agencji Reutera tego typu ataki są rzadkością w Jordanii. Kraj ten jest stosunkowo stabilny, jednak w tym roku stał się częstszym celem działań ze strony Iranu. Ma to związek z atakami przeprowadzonymi przez USA i Izrael na irańskie cele.

"Ohydny atak" w Jordanii. W kościele doszło do strzelaniny

Większość społeczności Jordanii stanowią muzułmanie - podała stacja CNN. Prowincję Karak zamieszkuje jednak społeczność należąca do Kościoła melchickiego - jednego z katolickich Kościołów wschodnich. Wierni tego obrządku uznają zwierzchnictwo papieża i zachowują bizantyjski obrzęd liturgiczny. Językiem liturgicznym jest arabski.

Greckoprawosławna archidiecezja w Jordanii, której oświadczenie cytuje agencja AFP, zadeklarowała, iż ​​jeśli celem ataku było wypędzenie chrześcijan z Ziemi Świętej, to "sprawi on jedynie, iż będziemy się jej trzymać jeszcze mocniej i jeszcze głębiej w niej zakorzenimy".

"Jesteśmy całkowicie pewni, iż społeczeństwo jordańskie pozostanie odporne na wszelkie mroczne, ekstremistyczne ideologie oraz iż ten zbrodniczy czyn jest całkowicie odległy od umiarkowanego islamu, obecnego w naszym kraju – i zupełnie mu obcy" - dodano.

Prezydent Libanu Joseph Aoun, który pochodzi z chrześcijańskiej wspólnoty maronickiej, nazwał strzelaninę "ohydnym atakiem terrorystycznym".

WIDEO: Latająca Tesla. Elon Musk zaprezentował samochód przyszłości
Idź do oryginalnego materiału