Policja prosi o zapewnienie spokojnej starości psom i koniom ze służb mundurowych

2 godzin temu

Psy i konie, które ze względu na swój wiek nie mogą już dalej pełnić służby m.in. w policji, wojsku, straży pożarnej czy w górskich służbach ratunkowych, na starość otoczone zostały opieką stowarzyszenia „Zakątek Weteranów”. Policja prosi o finansowe wsparcie tego przedsięwzięcia.

Byli i obecni funkcjonariusze wielkopolskiej policji, którzy w ramach swoich obowiązków wykorzystują pracę służbowych psów i koni, utworzyli stowarzyszenie pn. „Zakątek Weteranów” (spełnia wymogi art. 20 ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie). To, jak słyszymy, jedyna taka organizacja nie tylko w Polsce, ale i Europie. Jej celem jest opieka nad czworonożnymi weteranami, którzy w trakcie swojej pracy np. w policji, straży miejskiej, Wojsku Polskim, Straży Granicznej, Straży Ochrony Kolei, WOPR, TOPR, GOPR, Państwowej Straży Pożarnej, Służbie Więziennej przyczyniali się m.in. do utrzymywania porządku publicznego i ratowania ludzi.

Stowarzyszenie

ma swoją siedzibę w Gierłatowie (województwo wielkopolskie). Stworzono tam dom dla psów i koni ze służb mundurowych.

– Po skończonej pracy w formacjach mundurowych zwierzęta, ze względu na wiek lub stan zdrowia, są wycofywane ze służby i zdarza się, iż nie mogą mieć zapewnionego spokoju i odpoczynku w domu dotychczasowego opiekuna – informuje Komenda Miejska Policji w Tychach. – Przyczyny takiego stanu rzeczy bywają różne i najczęściej nie są zawinione ze strony tych funkcjonariuszy. W takich sytuacjach z pomocą przychodzi „Zakątek Weteranów”.

Do tej pory,

jak słyszymy, stowarzyszenie opiekuje się ponad dwudziestoma psami służbowymi oraz ośmioma końmi służbowymi. Oprócz działań związanych z opieką nad wycofanymi ze służby psami i końmi, członkowie stowarzyszenia brali czynny udział, jako organ inicjujący i doradczy, w pracach komisji sejmowej dotyczących opracowywania treści prawnych regulujących status emerytowanego psa czy konia służbowego w poszczególnych formacjach mundurowych.

„Zakątek Weteranów”,

jak słyszymy, swoją działalność opiera na środkach finansowych i materiałach przekazanych przez darczyńców, a od dwóch lat (czyli od kiedy obowiązuje zaopatrzenie emerytalne dla zwierząt podległych MSWiA) także na pieniądzach przekazywanych na karmę i opiekę weterynaryjną emerytowanych zwierząt. Nie wszystkim czworonożnym podopiecznym, z różnych powodów, przysługuje taka emerytura.

Stowarzyszenie korzysta z gościnności pani Krystyny Nowakowskiej, która użycza terenu i budynków do realizacji działań statutowych. Utrzymanie zwierząt i terenu Zakątka to koszty związane m.in. z opłatami za media (a te są wysokie), remontami i inwestycjami w nowe wybiegi czy kojce.

– Dwa lata temu

stowarzyszenie stało się właścicielem nowego, dużego terenu, na którym znajdują się budynki gospodarcze – czytamy na stronie KMP. – Niestety, stan tych budynków nie pozwala na ich użytkowanie. Niezbędne jest przeprowadzenie gruntownych remontów, w tym dachów, i wzmocnienie konstrukcji. Trzeba także postawić nowe kojce, ogrodzić wybiegi i padoki. Koszt inwestycji to ok. 2 mln zł, których „Zakątek Weteranów” nie ma.

Policja prosi

o finansowe wsparcie stowarzyszenia „Zakątek Weteranów”, by można było czworonożnym weteranom stworzyć piękną i bezpieczną ostoję (link do zrzutki na pomagam.pl: Nowa siedziba Zakątka Weteranów).

(pp)

Idź do oryginalnego materiału