Ukradł Lexusa w Krakowie i podpalił go w Zielonkach. Zaatakował też policjantów

1 godzina temu

Kradzież samochodu, podpalenie, narkotyki i atak na policjantów, to lista zarzutów, które usłyszał 33-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna zabrał Lexusa z warsztatu samochodowego w Krakowie, a następnie pojawił się nim w Zielonkach, gdzie doprowadził do pożaru. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Kilka dni temu świadkowie zauważyli na jednej z ulic w Zielonkach płonącego Lexusa i mężczyznę, który biegał wokół auta, polewając je różową substancją. Próby zatrzymania go przez osoby obecne na miejscu nie przyniosły skutku. 33-latek był pobudzony i zachowywał się agresywnie.

Na miejscu znajdowali się również pracownicy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Mężczyzna uderzał cegłą w ich samochód służbowy. Kiedy pojawili się policjanci, rzucił się do ucieczki, ale funkcjonariusze gwałtownie go obezwładnili. W trakcie interwencji naruszył ich nietykalność cielesną.

Samochód zabrał klientowi warsztatu

Ustalenia policjantów wykazały, iż zatrzymany pracował w jednym z warsztatów samochodowych na terenie Krakowa. W dniu zdarzenia przyszedł do pracy i ukradł Lexusa należącego do klienta. Następnie wsiadł za kierownicę pod wpływem metamfetaminy i pojechał do Zielonek, gdzie podpalił pojazd.

Na miejsce skierowano dodatkowe siły policyjne oraz straż pożarną. W częściowo spalonym samochodzie funkcjonariusze znaleźli należącą do 33-latka torebkę z woreczkami zawierającymi biały kryształ. Badanie wykazało, iż była to metamfetamina.

Kolejne narkotyki odkryto podczas przeszukania miejsca zamieszkania zatrzymanego. Policjanci zabezpieczyli blisko 200 gramów substancji psychotropowych, przygotowanych do wprowadzenia do obrotu.

Na tym jednak nie zakończyły się działania mężczyzny. W trakcie przewożenia go do policyjnej izby zatrzymań uszkodził radiowóz.

Sześć zarzutów i trzy miesiące aresztu

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 33-latkowi sześciu zarzutów. Dotyczą one kradzieży i zniszczenia Lexusa, posiadania znacznej ilości narkotyków oraz przygotowania ich do wprowadzenia do obrotu, a także prowadzenia pojazdu pod wpływem środka odurzającego.

Mężczyzna odpowie również za naruszenie nietykalności cielesnej policjantów oraz uszkodzenie samochodu GDDKiA i policyjnego radiowozu.

Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Za zarzucane mu przestępstwa grozi mu kara pozbawienia wolności.

Te artykuły mogą Cię zainteresować:

Groził pracownikowi ochrony w krakowskim sklepie. 53-latek zostanie deportowany

Kraków zwiększy liczbę połączeń. 34 specjalne linie pojawią się na ulicach miasta

TAURON zapowiada wyłączenia prądu w Krakowie. Sprawdź adresy

Idź do oryginalnego materiału