Uciekali przed strzałami na Rynku Głównym. Schronienie znaleźli w Muzeum Krakowa. „Byli w ogromnym szoku”
Zdjęcie: radiowóz
Kilkadziesiąt osób uciekających przed napastnikiem, który otworzył ogień na Rynku Głównym w Krakowie, schroniło się w Pałacu Krzysztofory. Pracownicy Muzeum Krakowa natychmiast wpuścili przerażonych ludzi do środka, a następnie zamknęli i zabezpieczyli budynek. Niektórzy świadkowie strzelaniny spędzili tam kilka godzin. – To byli ludzie, przy których bezpośrednio padały strzały. Widzieli, jak obok nich padały postrzelone osoby – relacjonował Michał Niezabitowski, dyrektor muzeum. Nagrania z monitoringu Pałacu Krzysztofory zostały zabezpieczone przez policję.














English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·