Ulica Modrzewiowa w Piasecznie. Z pozoru zwyczajny patrol, kilka minut rutynowej służby i nagle – czarne audi, które przykuwa uwagę policjantów. Dla mł. asp. Michała Czausa i asp. Michała Tkaczyka to nie był przypadek. Pamiętali szczegóły, kojarzyli auto, a intuicja podpowiadała im jedno: za kierownicą może siedzieć mężczyzna poszukiwany przez sąd.
Policjanci nie pomylili się. Zatrzymany 36-latek od dawna figurował w systemie jako osoba, wobec której wydano nakaz doprowadzenia do zakładu karnego. Miał odbyć karę siedmiu miesięcy więzienia za niealimentację. Mimo to wciąż poruszał się po mieście, jakby nic się nie stało.

Na tym jednak lista jego problemów się nie kończy. Mundurowi gwałtownie ustalili, iż mężczyzna nie posiada już prawa jazdy – uprawnienia zostały mu cofnięte decyzją administracyjną pod koniec 2024 roku. Oznacza to, iż każdy przejazd autem był kolejnym złamaniem prawa.
Czarne audi zostało odholowane na parking depozytowy, a jego właściciel trafił najpierw do policyjnej celi, a następnie – zgodnie z decyzją sądu – do zakładu karnego. Tam spędzi najbliższe miesiące.
Historia ta po raz kolejny pokazuje, jak istotne w codziennej pracy policjantów są czujność i pamięć do szczegółów. Drobny znak, szybka reakcja i konsekwencja sprawiły, iż wymiar sprawiedliwości dopadł kolejną osobę próbującą uniknąć odpowiedzialności.
fot. KPP w Piasecznie
- Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. jeżeli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
- Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
- Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas interesujący temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas!


