Trzech strażaków zginęło podczas walki z pożarem na granicy Utah i Kolorado

3 godzin temu

Trzech strażaków zginęło, a dwóch kolejnych zostało rannych podczas akcji gaśniczej przy pożarze Snyder Fire, który rozprzestrzenia się w rejonie granicy stanów Utah i Kolorado.

Ranni strażacy z poparzeniami trafili do szpitala. Na razie nie podano do publicznej wiadomości nazwisk ofiar ani szczegółowych okoliczności zdarzenia. Służby przekazały, iż najważniejsze jest w tej chwili wsparcie rodzin, bliskich oraz współpracowników poległych ratowników.

Pożar Snyder Fire wybuchł w sobotę rano jako Snyder Mesa Fire w hrabstwie Grand we wschodniej części Utah. Następnie ogień przekroczył granicę stanu i przedostał się do Kolorado, gdzie połączył się z mniejszymi pożarami Jones i Knowles w hrabstwie Mesa. W efekcie powstał jeden większy kompleks pożarowy, określany w tej chwili jako Snyder Fire.

Według informacji przekazywanych przez służby, ogień objął około 28 tysięcy akrów, czyli ponad 11 tysięcy hektarów. Sytuacja pozostaje nieopanowana.

Gubernator Kolorado Jared Polis ogłosił stan klęski żywiołowej w odpowiedzi na szybkie rozprzestrzenianie się ognia. Decyzja umożliwia uruchomienie dodatkowych zasobów, w tym skierowanie do działań Gwardii Narodowej.

Snyder Fire jest jednym z kilku dużych pożarów aktywnych w regionie Four Corners, obejmującym okolice styku Utah, Kolorado, Arizony i Nowego Meksyku. W Utah płoną także m.in. Cottonwood Fire, Iron Fire i Cherry Fire. Służby podkreślają, iż sytuację pogarszają susza i silny wiatr.

Idź do oryginalnego materiału