Osiem lat więzienia za tragedię na autostradzie A1. Sąd w Piotrkowie Trybunalskim uznał Sebastiana M. za winnego spowodowania wypadku, w którym we wrześniu 2023 roku zginęło małżeństwo i ich pięcioletni syn. To najwyższa kara przewidziana w tej sprawie, a wyrok nie jest prawomocny — obrona zapowiedziała apelację. Według biegłych BMW prowadzone przez oskarżonego jechało przed zderzeniem z prędkością ponad 300 kilometrów na godzinę. "Na pewno kara jest niewspółmierna. Jadąc stuningowanym BMW musiał założyć, iż może wydarzyć się coś złego" - mówił na antenie TOK FM dr Andrzej Markowski, psycholog transportu.