Szykuje się spór o karę bezwzględnego dożywocia. W tle sprawa Ryszarda Cyby

1 dzień temu
Zdjęcie: Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl


Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad zmianami w Kodeksie karnym, które miałyby znieść karę bezwzględnego dożywocia. Jakie są szanse na wejście w życie nowych przepisów? Okazuje się, iż może być z tym problem.
Karę bezwzględnego dożywocia (czyli bez możliwości ubiegania się o przedterminowe, warunkowe zwolnienie) wprowadziło do Kodeksu karnego Prawo i Sprawiedliwość. Nowe regulacje weszły w życie 1 października 2023 r. i dotyczą sprawców najcięższych przestępstw (przeciwko życiu i zdrowiu, wolności, wolności seksualnej, bezpieczeństwu powszechnemu lub przestępstw o charakterze terrorystycznym). Zmiany, jeszcze na etapie prac, krytykował w 2019 r. ówczesny RPO Adam Bodnar. - Kiedy pozbawiamy kogoś dożywotnio wolności, musimy dać mu minimalną szansę wyjścia na wolność, takie swoiste prawo do nadziei - argumentował Bodnar w rozmowie z Wirtualną Polską.


REKLAMA


Zobacz wideo Kajetana Poznańskiego zatrzymano za posiadanie noża, a nie za zabójstwo. Prokurator ujawnia, co działo się na Malcie


W zeszłym roku więc jego resort przygotował propozycję zmian m.in. w Kodeksie karnym, który przewiduje likwidację kary bezwzględnego dożywocia. Okazuje się jednak, iż losy projektowanej nowej regulacji są niepewne, bo budzą sprzeciw w samej Koalicji Obywatelskiej. - Uważam, iż kara bezwzględnego, dożywotniego więzienia absolutnie powinna zostać utrzymana - oświadczył we wtorek kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski.
W rządzie i w Sejmie też mają wątpliwości
Okazuje się, iż nie jest to odosobniony pogląd, bo jednomyślności w tej sprawie nie ma choćby w rządzie. Krytyczną opinię do projektu MS przygotował koordynator służb specjalnych (urząd ten pełni szef MSWiA Tomasz Siemoniak), który projektowane zmiany określił jako "szczególnie niezrozumiałe dla społeczeństwa". Przeciwni są także niektórzy posłowie KO. - Tego typu kara, dzięki swej surowości, ma także za zadanie odstraszać potencjalnych przestępców, w związku z tym nie widzę tutaj potrzeby zmiany. I nie sądzę, żeby znalazła się większość parlamentarna do zmiany tych przepisów - mówi nam poseł Mariusz Witczak.


- Dostrzegam tu pewną hipokryzję, bo z jednej strony mamy znieść karę bezwzględnego dożywocia, ale z drugiej są tacy przestępcy, jak choćby pedofile, którzy trafiają na resztę życia do ośrodka w Gostyninie. To też jest forma dożywocia - wskazuje z kolei jedna z posłanek KO. Podobne, sceptyczne głosy słychać choćby w Lewicy. - Nie sądzę, żeby było społeczne przyzwolenie na tego typu zmianę - mówi nam posłanka tego klubu.
W Sejmie są jednak zwolennicy zniesienia kary bezwzględnego dożywocia. - Uważam, iż tego typu kara nie spełnia swoich wymogów, bo rzeczywiście jest tak, iż skazany powinien mieć nadzieję na wolność i szansę na resocjalizację, choćby o ile ta wolność jest możliwa za 30 lat, przy zaostrzeniu przesłanek uprawniających do warunkowego zwolnienia. W przeciwnym razie może sprawiać kłopoty w zakładzie karnym, bo nie będzie miał żadnej motywacji i celu, żeby się dobrze zachowywać, nie mając żadnej perspektywy, może także wpływać demotywująco na innych skazanych - tłumaczy w rozmowie z Gazeta.pl szef sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Paweł Śliz (Polska 2050).


Co na to resort sprawiedliwości?
Obszerny projekt, który zakłada nie tylko zmiany w Kodeksie karnym (także w Kodeksie postępowania karnego czy Kodeksie karnym wykonawczym) jest w tej chwili w fazie konsultacji - swoje uwagi zgłosiły nie tylko ministerstwa, ale też szereg instytucji (Sąd Najwyższy, Prokurator Krajowy czy Krajowa Rada Sądownictwa) oraz korporacji prawniczych (Naczelna Rada Adwokacka, Krajowa Izba Radców Prawnych oraz Krajowa Rada Prokuratorów). Planowane zniesienie bezwzględnego dożywocia skrytykowała jedynie KRS. "Obowiązującej od 1 października 2023 r. możliwości orzeczenia przez sąd zakazu warunkowego przedterminowego zwolnienia (art. 77 § 3 i § 4 k.k.) nie sposób pogodzić ze standardami praw człowieka, przede wszystkim z art. 3 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, zgodnie z którym nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu" - czytamy natomiast w opinii, którą przygotowała Krajowa Izba Radców Prawnych.
Nie wiadomo, kiedy projekt może przyjąć rząd. Z naszych informacji wynika, iż w samym Ministerstwie Sprawiedliwości prace potrwają przynajmniej do lata. - Do wyborów prezydenckich na pewno nie skończymy - mówi osoba z kierownictwa MS.


Nasi rozmówcy w resorcie Adama Bodnara zdają sobie przy tym sprawę, iż z likwidacją kary bezwzględnego dożywocia może być problem. - jeżeli okaże się, iż nie ma większości do uchwalenia tego typu zmiany, to nie będziemy jej forsować - deklaruje jeden z nich.
Bezwzględne dożywocie a sprawa Cyby
Temat zniesienia kary bezwzględnego dożywocia powrócił po skandalu ze zwolnieniem z więzienia Ryszarda Cyby, który w 2010 r. wtargnął do łódzkiego biura PiS, zastrzelił jednego z pracowników - Marka Rosiaka, następnie ranił nożem kolejnego - Pawła Kowalskiego. Kilka dni temu okazało się, iż skazany na dożywocie Cyba został ze względu na stan zdrowia zwolniony z zakładu karnego. Początkowo trafił do DPS-u, następnie do szpitala psychiatrycznego.


To właśnie w kontekście zwolnienia Cyby padło we wtorek pytanie do Rafała Trzaskowskiego. - Nie wyobrażam sobie, żeby po sprawie Cyby likwidacja bezwzględnego dożywocia przeszła w Sejmie, ani żeby jakikolwiek prezydent podpisał taką zmianę - podkreśla jeden z posłów Koalicji Obywatelskiej.
Idź do oryginalnego materiału