Sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Cyfrową Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Ich ustalenia wskazywały, iż na popularnych platformach sprzedażowych pojawiały się oferty sprzętu elektronicznego, którego sprzedający w rzeczywistości nie posiadał.
Ogłoszenia wyróżniały się atrakcyjnymi cenami. Zainteresowani kontaktowali się ze sprzedawcą, ustalali szczegóły transakcji i przekazywali pieniądze. Problem pojawiał się po dokonaniu płatności. Zamówiony towar nie docierał, a osoba wystawiająca ogłoszenie przestawała odpowiadać na wiadomości.
Policjanci zaczęli analizować kolejne zgłoszenia i szukać powiązań między poszczególnymi transakcjami. Szczególne znaczenie miały informacje dotyczące numerów telefonów wykorzystywanych przez podejrzewanego.
Okazało się, iż mężczyzna posługiwał się aż 79 kartami SIM. Tak duża liczba numerów znacznie komplikowała ustalenie, kto faktycznie odpowiada za internetowe oferty.
Wielomiesięczna analiza danych teleinformatycznych pozwoliła jednak funkcjonariuszom zidentyfikować podejrzanego oraz ustalić miejsce jego pobytu.
19 października policjanci z Poznania pojechali do województwa łódzkiego, gdzie zatrzymali 21-letniego mężczyznę.
Początkowo zaprzeczał on, iż miał jakikolwiek związek z internetowymi oszustwami. Podczas czynności funkcjonariusze zabezpieczyli telefon, który miał przy sobie.
Na tym jednak nie zakończyły się przeszukania. Drugi telefon policjanci odnaleźli w szklarni znajdującej się na posesji zatrzymanego.
Według dotychczasowych ustaleń śledczych 21-latek miał oszukać co najmniej 22 osoby. Łączna wartość strat przekroczyła 53 tysiące złotych.
Mężczyzna usłyszał zarzut oszustwa, za które grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Wobec podejrzanego zastosowano dozór policji oraz poręczenie majątkowe.
Postępowanie przez cały czas trwa. Policjanci nie wykluczają, iż lista pokrzywdzonych może być dłuższa, a ustalona dotychczas kwota strat nie jest ostateczna.

1 godzina temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·