Sprawa Fundacji TeamLitewka w prokuraturze. Czekolada za 50 zł to początek

1 godzina temu
Pół miliona złotych na gadżety zamawiane w trybie nagłym na imprezę, o której wiedziano, iż się nie odbędzie. Płatne zlecenia sprzedawane w sieci jako "odruch serca" i transfery plików na prywatne skrzynki. Audyt w fundacji zmarłego tragicznie posła Łukasza Litewki wstrząsnął polskim trzecim sektorem. Sprawa trafia do prokuratury.

Idź do oryginalnego materiału