Śmierć 36-latka podczas interwencji policji w Lublinie. Dwaj byli funkcjonariusze skazani

1 dzień temu

Dwaj byli policjanci z Lublina, Arkadiusz K. i Wojciech K., zostali skazani na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Sprawa dotyczy tragicznej interwencji z sierpnia 2020 roku, podczas której zmarł 36-letni mężczyzna. Sąd uznał, iż funkcjonariusze przekroczyli swoje uprawnienia, stosując nieuprawnioną i nieadekwatną siłę fizyczną. Piątkowy wyrok nie jest prawomocny.

Tragiczna interwencja w centrum Lublina

Do zdarzenia doszło 25 sierpnia 2020 roku w Lublinie. Po południu policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące agresywnego mężczyzny, który w rejonie ulicy Drogi Męczenników Majdanka miał zaczepiać i atakować przypadkowych przechodniów.

Na miejsce skierowano patrol, w którego skład wchodzili Arkadiusz K. oraz Wojciech K.

Funkcjonariusze zauważyli 36-latka w pobliżu skrzyżowania ulic Drogi Męczenników Majdanka, Wolskiej i Łęczyńskiej.

Jak opisywała „Gazeta Wyborcza”, policjanci mieli być świadkami sytuacji, w której mężczyzna kopnął starszą kobietę.

Jeden z funkcjonariuszy, Arkadiusz K., wysiadł z radiowozu i rozpoczął pościg za 36-latkiem.

Według opisywanych relacji uciekający mężczyzna miał w pewnym momencie odwrócić się do policjanta i powiedzieć, aby zostawił go w spokoju, ponieważ jest chory psychicznie.

Pościg, użycie gazu i obezwładnienie mężczyzny

Podczas pościgu Arkadiusz K. miał użyć wobec mężczyzny gazu, jednak ze względu na odległość środek nie przyniósł zamierzonego efektu.

W tym czasie drugi funkcjonariusz, Wojciech K., poruszający się radiowozem, zablokował 36-latkowi drogę ucieczki.

Ostatecznie obaj policjanci zatrzymali mężczyznę.

W trakcie interwencji funkcjonariusze zastosowali wobec niego siłę fizyczną. Według ustaleń przywoływanych w sprawie mieli dociskać zatrzymanego do chodnika również wtedy, gdy nie stawiał już oporu i prosił o zmniejszenie nacisku.

Kilkadziesiąt minut później 36-latek nie żył.

Sąd: Policjanci użyli nieadekwatnej siły

Sprawa trafiła do wymiaru sprawiedliwości. W toku postępowania analizowano przebieg interwencji, zeznania świadków oraz opinie biegłych.

Jak wynika z informacji dotyczących procesu, relacje przedstawiane przez funkcjonariuszy różniły się od ustaleń opartych na pozostałym materiale dowodowym.

Sąd uznał, iż Arkadiusz K. i Wojciech K. podczas zatrzymania przekroczyli swoje uprawnienia, stosując siłę fizyczną w sposób nieuprawniony i nieadekwatny do sytuacji.

Sprawa dotyczyła również nieumyślnego spowodowania śmierci zatrzymywanego mężczyzny.

Rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata

W piątek, 30 października 2026 roku, zapadł wyrok w sprawie dwóch byłych funkcjonariuszy lubelskiej policji.

Obaj zostali skazani na kary roku więzienia z warunkowym zawieszeniem ich wykonania na okres trzech lat.

Oznacza to, iż przy utrzymaniu wyroku i spełnieniu warunków zawieszenia skazani nie będą musieli odbywać kary w zakładzie karnym.

Wyrok nie jest prawomocny, a zatem sprawa może być jeszcze przedmiotem kontroli sądu wyższej instancji.

Granice stosowania środków przymusu bezpośredniego

Tragiczna interwencja w Lublinie ponownie zwraca uwagę na kwestie związane ze stosowaniem środków przymusu bezpośredniego przez funkcjonariuszy.

Policjanci mają prawo stosować przewidziane ustawą środki przymusu w sytuacjach określonych przepisami. Ich użycie musi jednak pozostawać konieczne i proporcjonalne do istniejącego zagrożenia.

Szczególne znaczenie ma sposób obezwładniania osób zatrzymywanych, zwłaszcza w sytuacji, gdy przestają one stawiać opór.

W przypadku interwencji z sierpnia 2020 roku sąd pierwszej instancji uznał, iż granice dopuszczalnego użycia siły zostały przekroczone.

Tragiczny finał zatrzymania 36-latka oraz wydany po ponad sześciu latach wyrok stanowią kolejny przykład sprawy, w której sposób przeprowadzenia policyjnej interwencji stał się przedmiotem odpowiedzialności karnej funkcjonariuszy.

Idź do oryginalnego materiału