

Służby zaostrzyły działania wobec obcokrajowców notorycznie naruszających przepisy. Według danych Komendy Głównej Straży Granicznej, w tym roku deportowano już ponad 1300 cudzoziemców — w tym samym okresie ubiegłego roku było ich około 700. To wzrost o 85 proc. — informuje „Rz”. Wśród deportowanych dominują Gruzini, Białorusini i Mołdawianie.
Deportacje dotyczą przede wszystkim cudzoziemców, którzy poważnie naruszyli polskie prawo i zagrażają bezpieczeństwu publicznemu. Są to często recydywiści skazani za napaści, bójki czy uszkodzenia ciała. Wśród wydalonych nie brakuje też kierowców z wyrokami za jazdę pod wpływem alkoholu, którzy ignorują zakazy prowadzenia pojazdów.
Śląski Oddział Straży Granicznej, jeden z najbardziej aktywnych w tym zakresie, w tym roku deportował już ponad 50 cudzoziemców. – W ubiegłym roku było to około 80 osób – podkreśla r rozmowie z „Rz” Monika Szpunar ze Śląskiego Oddziału SG.
Zaostrzenie kontroli wizowych
Wśród wydalonych w tym roku znalazło się 240 obywateli Białorusi, podczas gdy w analogicznym okresie poprzedniego roku było ich około 100. Wzrost ten wynika m.in. z rewizji polityki wizowej po fali napływu Białorusinów po wyborach w 2020 r. i represjach reżimu Łukaszenki. Jak wskazuje jeden z funkcjonariuszy Straży Granicznej, masowe wydawanie wiz humanitarnych bez odpowiedniej weryfikacji teraz się mści, ponieważ pozbywamy się tych, którym się one nie należały.
Ułatwienia wizowe wprowadzone w poprzednich latach spowodowały, iż do Polski przybyło wielu Białorusinów. W ciągu czterech lat wizy otrzymało 53 tys. obywateli tego kraju. Niestety, dochodziło do nadużyć – wśród przyjezdnych znaleźli się np. agenci Mińska działający pod fałszywą tożsamością.
Narastający problem przestępczości wśród obcokrajowców, w tym działalność gruzińskich gangów dokonujących brutalnych napadów i rozbojów, skłonił służby do zdecydowanych działań.
Potrzeba skuteczniejszych działań. Gen. Rapacki apeluje
Gen. Adam Rapacki, były wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, podkreśla w rozmowie z „Rz”, iż osoby stwarzające zagrożenie powinny być identyfikowane, zanim popełnią przestępstwo i trafią do polskiego więzienia. Według niego skazani cudzoziemcy powinni być odsyłani do więzień w swoich krajach, co pozwoliłoby polskiemu podatnikowi uniknąć kosztów ich utrzymania.
Zdaniem ekspertów, potrzebne są systemowe rozwiązania, które pozwolą na wcześniejsze wykrywanie osób stwarzających zagrożenie. Informacje od Służby Więziennej o wyjściach cudzoziemców po odbyciu wyroków pomagają, ale to niewystarczające działanie.