Kierowca BMW nie zatrzymał się w sobotę (27 czerwca) na wezwanie policjantów, którzy zaczęli go ścigać.
Pościg rozpoczął się w Kielcach przed godziną 4.00 rano w Rynku. Zakończył się na ul. Popiełuszki. Tam kierowca uszkodził jeden z sygnalizatorów. Udało mu się zbiec – informuje podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji.
– Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego prowadzili pościg za kierującym pojazdem marki BMW, który nie zastosował się do sygnałów świetlnych i dźwiękowych wzywających go do zatrzymania. Kierujący pojazdem osobowym, poruszając się ul. Ściegiennego, na skrzyżowaniu z ul. Popiełuszki utracił panowanie nad pojazdem, a następnie doprowadził do kolizji z sygnalizatorem świetlnym. Następnie kierujący pieszo oddalił się z miejsca zdarzenia – relacjonuje policjantka.
Funkcjonariusze prowadzą czynności zmierzające do zatrzymania osoby kierującej pojazdem.

1 godzina temu
















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·