Bezpośrednio po otrzymaniu zgłoszenia o pożarze, do jakiego doszło w jednym z domów w Starej Wsi, jako pierwsi na miejsce przyjechali brzozowscy policjanci. Z balkonu budynku funkcjonariusze sprowadzili dwójkę dzieci. Ich matka zdołała zejść sama. Po udzieleniu pomocy poszkodowanym, jeden z policjantów wspólnie z właścicielem wrócił do zadymionego domu, z którego wynieśli znajdujące się tam zwierzęta.