Pijany kierowca przyjechał prosto pod chełmską komendę. Nie widział, po co

1 godzina temu
Do tego niecodziennego i nieco kuriozalnego zdarzenia doszło w niedzielę (6 sierpnia) w godzinach wieczornych na terenie Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. Mężczyzna, siedząc za kierownicą osobowego peugeota, kilkukrotnie podjeżdżał pod policyjny budynek. Nie uszło to uwadze dyżurującego funkcjonariusza.Zarejestrował go monitoringCzujność policjantów i stały nadzór nad otoczeniem komendy gwałtownie przyniosły efekty.– Nietypowe zachowanie kierowcy zwróciło uwagę dyżurnego chełmskiej komendy, który na monitoringu zauważył, iż mężczyzna po raz kolejny podjeżdża samochodem na teren jednostki – relacjonuje młodszy aspirant Angelika Głąb-Kunysz z KMP w Chełmie.Aby upewnić się, czy krążący wokół budynku kierowca nie potrzebuje pomocy lub czy nie ma do załatwienia pilnej sprawy, dyżurny wysłał na miejsce patrol. Funkcjonariusze błyskawicznie rozwiązali zagadkę nietypowego zachowania 40-latka.Będzie miał kłopoty– Jak się okazało 40-letni mężczyzna był nietrzeźwy, badanie wykazało ponad promil alkoholu w jego organizmie. Nie potrafił wyjaśnić swojego zachowania – dodaje mł. asp. Głąb-Kunysz.Finał tej wycieczki okazał się dla mieszkańca Chełma bardzo kosztowny. Został on zatrzymany i noc spędził w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Mundurowi zatrzymali również jego prawo jazdy, a w poniedziałek z jego udziałem prowadzone były dalsze czynności. Mężczyzna za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości odpowie teraz przed sądem.Czytaj też:
Idź do oryginalnego materiału