Pędził niemal 180 km/h. Okazało się, iż miał ciężką nogę i bogatą historię wykroczeń

1 godzina temu

Do zatrzymania doszło na obwodnicy Borku Wielkopolskiego, gdzie funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu prowadzili kontrole prędkości.

W pewnym momencie policyjny pomiar wykazał, iż nadjeżdżający Ford porusza się z prędkością aż 176 km/h. Na tym odcinku drogi krajowej nr 12 obowiązuje ograniczenie do 90 km/h.

Kierowca przekroczył więc dopuszczalną prędkość o 86 km/h. Funkcjonariusze zatrzymali samochód i przystąpili do kontroli.

Za kierownicą siedział 50-letni mieszkaniec powiatu żagańskiego w województwie lubuskim. Sprawdzenie jego historii wykroczeń wykazało, iż nie był to pierwszy przypadek naruszenia przepisów dotyczących prędkości. Mężczyzna został zakwalifikowany jako sprawca działający w warunkach recydywy drogowej.

To oznaczało podwojenie wysokości mandatu przewidzianego za tak duże przekroczenie prędkości. Zamiast 2500 zł kierowca otrzymał karę w wysokości 5000 zł.

Na jego konto dopisano również 15 punktów karnych.

Konsekwencje kontroli nie ograniczyły się jednak do sankcji finansowych. Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy na trzy miesiące w związku z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym.

Przy prędkości 176 km/h samochód pokonuje niemal 49 metrów w ciągu zaledwie jednej sekundy. Oznacza to, iż choćby krótka chwila potrzebna na rozpoznanie zagrożenia i rozpoczęcie hamowania przekłada się na pokonanie znacznej odległości.

Gostyńscy policjanci przypominają, iż nadmierna prędkość ogranicza możliwość skutecznej reakcji na nieprzewidziane sytuacje drogowe. Wraz z jej wzrostem wydłuża się również droga hamowania, a ewentualne zderzenie może mieć znacznie poważniejsze skutki.

Dla zatrzymanego 50-latka jazda obwodnicą Borku Wielkopolskiego zakończyła się mandatem w wysokości 5 tysięcy złotych, 15 punktami karnymi i trzymiesięczną utratą uprawnień do kierowania pojazdami.

Idź do oryginalnego materiału