Pasażer źle się poczuł, ale prawdziwe kłopoty zaczęły się potem. O krok od tragedii na DK16

4 godzin temu

Chwila nieuwagi, pośpiech lub stres – to wystarczy, aby rutynowa czynność, jaką jest zaparkowanie samochodu, doprowadziła do niebezpiecznej sytuacji. Przekonał się o tym 55-letni kierowca, którego auto wylądowało w przydrożnym rowie na drodze krajowej nr 16. Policja ku przestrodze publikuje szczegóły tego zdarzenia.

​Stres i chwila nieuwagi

​W środę (24 czerwca 2026 roku) na trasie DK16, tuż za węzłem Ostróda Południe w kierunku Olsztyna, doszło do niefortunnej kolizji. 55-letni mężczyzna kierujący Hyundaiem został zmuszony do nagłego zatrzymania się na poboczu drogi, ponieważ jadący z nim pasażer źle się poczuł.

​Zarówno kierowca, jak i pasażer gwałtownie opuścili kabinę pojazdu. Niestety, w emocjach i pośpiechu kierujący zapomniał o fundamentalnej zasadzie bezpieczeństwa – nie zaciągnął hamulca postojowego.

​Samochód pozbawiony blokady zaczął się samoczynnie staczać, zjechał z pobocza i z impetem wpadł do przydrożnego rowu.

​Na szczęście w tym konkretnym przypadku nikt nie ucierpiał. Skończyło się jedynie na strachu oraz uszkodzeniach mechanicznych pojazdu. Interweniujący na miejscu policjanci zakończyli sprawę pouczeniem dla 55-latka.

​Policja przypomina: Zabezpiecz auto za każdym razem

​To zdarzenie, choć tym razem niegroźne w skutkach, staje się dla mundurowych pretekstem do wystosowania ważnego apelu. choćby najkrótszy, kilkusekundowy postój wymaga od nas pełnej odpowiedzialności. Staczający się bez kontroli samochód to ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

​Złote zasady bezpiecznego postoju:

​Przed każdym opuszczeniem pojazdu (nawet na „chwilę”) bezwzględnie należy:

  • Zaciągnąć hamulec postojowy (tzw. ręczny).
  • Wyłączyć silnik i wyjąć kluczyk ze stacyjki.
  • Wrzucić bieg (w przypadku manualnej skrzyni biegów) lub ustawić pozycję P (w skrzyni automatycznej) – szczególnie podczas postoju na pochyłości terenu.
  • Upewnić się, iż pojazd stoi stabilnie i nie ma możliwości samoczynnego ruszenia z miejsca.

​Pamiętajmy, iż na drodze sytuacja zmienia się dynamicznie, a sekunda zapomnienia może kosztować czyjeś zdrowie lub życie. Tym razem skończyło się na strachu i stratach materialnych, ale los bywa kapryśny. Jedźmy i parkujmy bezpiecznie!

Idź do oryginalnego materiału