Nowe fakty o tragicznym pożarze w Szwajcarii. "Zrobiła to, o co ją proszono"

19 godzin temu
Zdjęcie: Kelnerka z baru w Crans-Montanie (zdj. Facebook/Real Crime News)


Dwa tygodnie po sylwestrowym dramacie w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana na jaw wychodzą nowe, wstrząsające szczegóły. Okazuje się, iż pożar baru Le Constellation, w którym zginęło 40 osób, rozpoczął się nie tylko z powodu szokujących zaniedbań właścicieli lokalu, ale również od tego, co zrobiła pewna młoda kelnerka. Ona również zginęła w płomieniach. "Ta młoda pracownica nie ponosi żadnej odpowiedzialności. Zrobiła to, o co poprosił ją kierownik" — grzmią prawnicy rodziny ofiary cytowani przez magazyn "Tagesanzeiger".
Idź do oryginalnego materiału