Polacy utknęli w Dubaju- oszuści żerują na strachu podróżnych

7 godzin temu

Częściowe przywracanie lotów nie kończy problemów podróżnych

Częściowe przywracanie ruchu lotniczego w Zjednoczonych Emiratach Arabskich nie rozwiązało problemu wszystkich podróżnych. Wielu Polaków przez cały czas czeka na możliwość powrotu do kraju, a chaos informacyjny, odwołane i przekładane połączenia oraz napięta sytuacja w regionie sprawiają, iż część osób zaczyna szukać alternatywnych sposobów opuszczenia ZEA.

Oficjalne komunikaty są jasne: ruch lotniczy wraca stopniowo i w ograniczonym zakresie. Pasażerowie powinni śledzić wyłącznie potwierdzone informacje przekazywane przez przewoźników i służby.

Według informacji przekazywanych przez polskie władze, po ponad 48 godzinach pełnego zawieszenia lotów ZEA otworzyły specjalne bezpieczne korytarze lotnicze, co pozwala na częściowe odmrożenie operacji. Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaznacza jednocześnie, iż działania prowadzone są w warunkach kryzysowych, a powroty obywateli RP wymagają elastyczności i bieżącego dostosowywania się do sytuacji.

Równolegle przewoźnicy, w tym Emirates, informują o ograniczonym rozkładzie i apelują, by nie udawać się na lotnisko bez wyraźnego potwierdzenia rezerwacji.

Polacy w ZEA szukają wyjazdu, a oszuści wykorzystują strach

W praktyce oznacza to jedno: tysiące ludzi w regionie próbują dziś znaleźć jakikolwiek sposób na wyjazd. Gdy oficjalne kanały działają wolniej, a w tle pojawiają się kolejne odgłosy wybuchów związanych z działaniem obrony przeciwlotniczej, część osób zaczyna działać pod wpływem strachu.

To właśnie wtedy w mediach społecznościowych, komunikatorach i zamkniętych grupach zaczynają pojawiać się „złote oferty” odsprzedaży rezerwacji, miejsc w samolotach, transportów VIP czy prywatnych przejazdów, które mają rzekomo wyprowadzić ludzi z Emiratów.

Dawid Burzacki: panika i presja czasu to idealne warunki dla oszustów

Jak podkreśla właściciel międzynarodowej agencji detektywistycznej z Dubaju, Dawid Burzacki, największym zagrożeniem jest dziś panika połączona z presją czasu.

„Rozumiem stres ludzi, którzy chcą jak najszybciej wydostać się z Emiratów, szczególnie gdy słyszą kolejne wybuchy będące skutkiem działań obrony przeciwlotniczej. W takich momentach wiele osób zaczyna działać trochę na oślep i za wszelką cenę chce opuścić ZEA. To niestety idealne warunki dla oszustów. Gdy ktoś oferuje ‘pewne miejsce’, ‘specjalny transport’, ‘wyjazd bez formalności’ albo sprzedaż rezerwacji po mocno zaniżonej cenie, powinna natychmiast zapalić się czerwona lampka. Bardzo często ta sama rezerwacja jest sprzedawana kilku osobom jednocześnie, a pieniądze znikają od razu. Apeluję o zdrowy rozsądek, weryfikację każdej oferty i unikanie decyzji podejmowanych w panice” – mówi Dawid Burzacki.

Prywatne ewakuacje z ZEA mogą być większym zagrożeniem niż pomoc

Detektyw z Dubaju zwraca uwagę także na inny istotny aspekt: oferty tzw. prywatnych ewakuacji drogą lądową.

„Pomimo doświadczenia w przeprowadzaniu ewakuacji klientów z różnych części świata, między innymi z Wietnamu, Birmy, Tajlandii, Laosu czy Maroka, nie zdecydowałem się na organizowanie ewakuacji swoich klientów drogą lądową z ZEA przez Arabię Saudyjską. Powód jest prosty: bezpieczeństwo. Na terenie ZEA mam większe możliwości realnego udzielenia pomocy, koordynacji działań, utrzymania kontaktu i reagowania na zmieniającą się sytuację. W przypadku niepewnej trasy lądowej ryzyko może być po prostu większe niż pozostanie w miejscu i działanie w oparciu o oficjalne procedury. Dziś nie chodzi o to, żeby wyjechać za wszelką cenę. Chodzi o to, żeby nie wpaść z jednego kryzysu w drugi, jeszcze groźniejszy” – podkreśla DAWID BURZACKI.

Szczególne obawy budzą właśnie oferty szybkiego wyjazdu z Emiratów samochodami terenowymi, busami albo „prywatnymi konwojami”. Często są to propozycje za ogromne pieniądze, bez dokumentów, bez realnej odpowiedzialności organizatora i bez jakiejkolwiek pewności, iż podróż zakończy się w bezpiecznym miejscu.

Tego typu ogłoszenia żerują na emocjach. W warunkach stresu i informacyjnego chaosu łatwo uwierzyć komuś, kto twierdzi, iż „załatwi wszystko od ręki” i „przewiózł już setki osób”.

Rodzina z Europy miała zostać porzucona na pustyni

Jak ustaliliśmy, przynajmniej jedna rodzina z Europy, niebędąca obywatelami Polski, padła ofiarą takiego przestępstwa. Z relacji wynika, iż ludzie zapłacili ogromną kwotę za rzekomą organizację wyjazdu ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Ich podróż nie zakończyła się jednak na przejściu granicznym ani w bezpiecznym punkcie tranzytowym, ale w szczerym polu na pustyni, kilkadziesiąt kilometrów od Dubaju. To pokazuje, jak bezwzględne potrafią być osoby wykorzystujące kryzys do zarabiania na cudzym strachu i bezradności.

Oficjalne komunikaty apelują o ostrożność i pozostanie w bezpiecznym miejscu

Polskie placówki dyplomatyczne nie zachęcają dziś do samodzielnego organizowania ryzykownych tras zastępczych. Przeciwnie, komunikaty apelują o śledzenie oficjalnych informacji, stosowanie się do zaleceń władz emirackich, unikanie miejsc strategicznych i pozostawanie w bezpiecznych lokalizacjach.

W jednym z komunikatów wskazano wprost, by nie wychodzić, chyba iż jest to absolutnie konieczne.

Adwokat ostrzega: presja czasu to klasyczny mechanizm manipulacji

Na mechanizmy stosowane przez oszustów zwraca uwagę również adwokat Jarosław Kowalewski, specjalizujący się w sprawach karnych i transgranicznych.

„W sytuacjach kryzysowych oszuści bardzo często budują swoją wiarygodność na presji czasu i emocjach. Posługują się sformułowaniami typu ‘ostatnie miejsce’, ‘decyzja w 10 minut’, ‘tylko przelew natychmiastowy’ albo ‘oferta ważna do końca rozmowy’. To klasyczne mechanizmy manipulacji. Każda propozycja wymagająca szybkiej wpłaty bez umowy, potwierdzenia tożsamości organizatora, danych firmy i możliwości zweryfikowania usługi powinna być traktowana jako skrajnie ryzykowna. o ile ktoś padł ofiarą oszustwa, powinien natychmiast zabezpieczyć korespondencję, screeny rozmów, numery telefonów, potwierdzenia przelewów i zgłosić sprawę policji oraz adekwatnej placówce dyplomatycznej” – wskazuje adwokat Jarosław Kowalewski.

Nawet surowe prawo nie zatrzyma wszystkich oszustów

Choć prawo w Zjednoczonych Emiratach Arabskich jest bardzo restrykcyjne, a państwo posiada rozbudowane regulacje dotyczące zwalczania oszustw i nadużyć konsumenckich, sam rygor przepisów nie eliminuje przestępców, którzy liczą na chaos, pośpiech i to, iż ofiara nie zdąży niczego sprawdzić.

W praktyce pierwszą linią obrony przez cały czas pozostaje ostrożność samych podróżnych.

Najbardziej niebezpieczne są dziś oferty, które brzmią zbyt dobrze, by były prawdziwe. Odsprzedaż rezerwacji po wyjątkowo niskiej cenie, szybki przejazd „bez zbędnych kontroli”, transport „sprawdzoną trasą” czy obietnica natychmiastowego wyjazdu dla całej rodziny mogą okazać się zwykłym oszustwem.

W najlepszym razie kończą się utratą pieniędzy. W najgorszym, pozostawieniem ludzi bez wsparcia w nieznanym miejscu, z dala od miasta, lotniska i legalnych punktów pomocy.

Na co uważać, jeżeli utknąłeś w ZEA

Dziś najważniejsze jest jedno: nie dać się popchnąć do decyzji, której później nie będzie można odwrócić. W chwili, gdy oficjalne kanały działają wolniej, niż wszyscy by chcieli, właśnie cierpliwość i chłodna ocena sytuacji stają się najlepszą ochroną przed kolejnym dramatem.

Kilka podstawowych zasad bezpieczeństwa dla osób przebywających w ZEA

  • nie kupuj „odsprzedawanej rezerwacji” od osoby prywatnej bez pełnej weryfikacji biletu i przewoźnika,

  • nie wysyłaj pieniędzy za transport lub „ewakuację” wyłącznie na podstawie rozmowy w komunikatorze,

  • nie jedź na lotnisko bez potwierdzonego biletu lub oficjalnie potwierdzonej zmiany rezerwacji,

  • nie korzystaj z prywatnych ofert wyjazdu drogą lądową bez sprawdzenia firmy, kierowcy, trasy i legalności przejazdu,

  • zapisuj screeny rozmów, numery telefonów, dane kont i potwierdzenia przelewów,

  • pozostawaj w kontakcie z linią lotniczą, biurem podróży i polską placówką dyplomatyczną,

  • śledź wyłącznie oficjalne komunikaty przewoźników i administracji państwowej.

Idź do oryginalnego materiału