17-latek zabił siekierą ojczyma i babcię. Nagrał to kamerą, a film opublikował w internecie

bejsment.com 2 godzin temu

Zbrodnia, do której doszło w Kadłubie pod Strzelcami Opolskimi, wstrząsnęła lokalną społecznością. Policja zatrzymała 17-latka podejrzanego o zabójstwo dwóch członków swojej rodziny – 92-letniej seniorki oraz 38-letniego ojczyma. Według ustaleń śledczych czyn mógł być wcześniej zaplanowany.

Jak informują media, nastolatek miał nagrać wideo, na którym ćwiczy uderzenia narzędziem w garażu, a następnie zarejestrować sam moment zbrodni. Ofiary spały i nie miały szans na obronę. Nagranie – ze względu na wyjątkową drastyczność – nie zostało opublikowane przez redakcje, jednak zaczęło krążyć w internecie i komunikatorach takich jak WhatsApp czy Messenger.

To właśnie rozpowszechnianie filmu uruchomiło lawinę zdarzeń. Materiał trafił do funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, którzy namierzyli źródło nagrania i ustalili adres posesji. Policjanci potwierdzili na miejscu śmierć dwóch osób.

Po odkryciu ciał rozpoczęła się szeroko zakrojona obława. W działania zaangażowani byli funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich, Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu oraz Samodzielnego Pododdziału Prewencji. 17-latek został zatrzymany kilka godzin później na terenie sąsiedniego powiatu. Nie stawiał oporu.

Film krąży wśród uczniów

Równolegle w sieci rozpoczęło się masowe udostępnianie nagrania. Szczególny niepokój budzi fakt, iż materiał trafia również do dzieci i młodzieży.

Rady rodziców oraz dyrekcje szkół apelują o czujność. W wielu placówkach zorganizowano rozmowy wychowawcze.

— Film krąży między uczniami. Wielu z nich już go widziało — przyznaje pedagog z jednego z opolskich liceów.

Cyberpsycholożka Aldona Stach z fundacji WiseFuture University ostrzega przed skutkami kontaktu młodych ludzi z tak brutalnymi treściami.

— Młode osoby nie są przygotowane na odbiór tak drastycznych obrazów. Może to wywołać silny szok i długofalowe konsekwencje psychiczne — podkreśla.

Ekspertka zwraca uwagę, iż dla współczesnej młodzieży internet jest naturalnym środowiskiem życia – miejscem relacji, emocji i doświadczeń. Dlatego tragedie z realnego świata bardzo gwałtownie przenikają do przestrzeni cyfrowej, często bez żadnych filtrów i ograniczeń.

Policja apeluje: nie udostępniać

Policja stanowczo apeluje o powstrzymanie się od dalszego rozpowszechniania nagrań.

— Udostępnianie drastycznych materiałów jest nie tylko nieetyczne i krzywdzące dla rodzin ofiar, ale może również utrudniać czynności procesowe — podkreśla mł. asp. Dorota Janać z KPP w Strzelcach Opolskich.

Funkcjonariusze przypominają, iż w internecie nikt nie jest całkowicie anonimowy, a rozpowszechnianie takich treści może wiązać się z odpowiedzialnością prawną. W przypadku natknięcia się na podobne materiały zalecają skopiowanie linku i zgłoszenie go poprzez formularz dostępny na stronie dyzurnet.pl. Zgłoszenia można dokonać anonimowo.

Apel do rodziców

Sprawa z Kadłubia to nie tylko dramat rodziny i społeczności lokalnej, ale także sygnał ostrzegawczy dla rodziców. W dobie błyskawicznego obiegu treści w mediach społecznościowych kontrola nad tym, co oglądają dzieci, staje się niezwykle trudna – ale wciąż konieczna.

Eksperci podkreślają, iż najważniejsze są rozmowa, obecność i szybka reakcja, jeżeli dziecko zetknie się z drastycznymi materiałami. Czasem usunięcie filmu to za mało – potrzebne może być wsparcie psychologiczne.

Śledztwo w sprawie podwójnego zabójstwa trwa. Na sobotę zaplanowano przesłuchanie 17-latka w charakterze podejrzanego.

Idź do oryginalnego materiału