Niedopałek papierosa doprowadził policjantów do sprawcy włamania sprzed lat

1 godzina temu
Zdjęcie: Poli


Policjanci zatrzymali mężczyznę poszukiwanego do odbycia kary więzienia za groźby karalne. Zatrzymany usłyszał również zarzut usiłowania kradzieży z włamaniem samochodu osobowego.

Ślady pozostawione na miejscu przestępstwa mogą mieć znaczenie choćby wiele lat po zdarzeniu. Postęp w badaniach kryminalistycznych pozwala wracać do spraw, które wcześniej nie znalazły rozwiązania. W jednym z takich postępowań najważniejszy okazał się pozornie kilka znaczący przedmiot pozostawiony na parkingu.

– Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego bolesławieckiej jednostki zatrzymali 30-latka, który był poszukiwany do odbycia kary blisko pół roku więzienia m.in. za groźby karalne. Policjanci typowali go również jako osobę mogącą mieć związek ze sprawą dotyczącą poruszania się pojazdem z tablicami rejestracyjnymi przypisanymi do innego samochodu. – wspomina podkom. Anna Kublik-Rościszewska z bolesławieckiej policji.

Zatrzymanie 30-latka pozwoliło policjantom powrócić także do niewykrytej dotąd sprawy sprzed czterech lat. Chodziło o próbę kradzieży samochodu osobowego zaparkowanego na jednym z osiedlowych parkingów.

Sprawca włamał się do pojazdu i próbował uruchomić silnik. Nie zdołał jednak pokonać zabezpieczenia stacyjki, przez co nie udało mu się odjechać samochodem.

– Technik kryminalistyki ujawnił i zabezpieczył niedopałek papierosa, który jako materiał dowodowy został przekazany do laboratorium kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Z zabezpieczonego śladu wyizolowano profil DNA. To był najprawdopodobniej niedopałek pozostawiony na miejscu właśnie przez sprawcę włamania. – podkreśla policjantka.

Po zatrzymaniu 30-latek usłyszał dodatkowo zarzut usiłowania kradzieży z włamaniem do samochodu.

Mężczyzna trafił już do zakładu karnego. Zgodnie z wcześniej wydanym nakazem ma tam odbyć zasądzoną karę blisko pół roku pozbawienia wolności.

Idź do oryginalnego materiału