Miał porównać Nawrockiego do Shreka. Jest ruch prokuratury

1 godzina temu

Prokuratura Rejonowa w Radomsku wycofała w czwartek akt oskarżenia przeciwko lokalnemu działaczowi PSL Wojciechowi Ślusarczykowi. Polityk miał wcześniej znieważyć prezydenta Karola Nawrockiego i jego żonę. Zamieścił w sieci przerobione zdjęcie Marty Nawrockiej w roli księżniczki z komentarzem: "A Shrek gdzie?".

PAP/Łukasz Gągulski
Prezydent Karol Nawrocki (zdj. ilustracyjne)

Para prezydencka ma teraz 14 dni na decyzję, czy będzie występować w roli oskarżyciela posiłkowego.

Sprawa dotyczy opublikowania na portalu społecznościowym w 2025 roku przez radnego powiatu radomszczańskiego z PSL Wojciecha Ślusarczyka grafiki nawiązującej do postaci Shreka, bohatera popularnego filmu animowanego. Mężczyzna zamieścił przerobione zdjęcie Marty Nawrockiej w roli księżniczki z komentarzem: "A Shrek gdzie?".

Pod koniec czerwca bieżącego roku Prokuratura Rejonowa w Radomsku skierowała do Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim akt oskarżenia przeciwko radnemu o znieważenie głowy państwa, za co grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

ZOBACZ: Apel do Marty Nawrockiej przed decyzją Karola Nawrockiego. "Jako matka do matki"

Według informacji "Gazety Radomszczańskiej" zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożył przedsiębiorca związany ze stowarzyszeniem OdNowaRP, którego prezesem jest poseł PiS Marcin Ociepa.

"A Shrek gdzie?". Prokuratura wycofała akt oskarżenia wobec polityka

W czwartek Prokuratura Rejonowa w Radomsku wycofała akt oskarżenia po tym, jak piotrkowski sąd nie przychylił się do jej wniosku o zwrot sprawy w celu uzupełnienia materiału dowodowego. Jak tłumaczyła prok. Dorota Bzowska, wniosek wynikał z błędów w ocenie materiału dowodowego oraz niewłaściwej interpretacji opinii lingwistycznej.

- Sąd nie przychylił się do tego wniosku, dlatego cofnęliśmy akt oskarżenia. Dokonałam wcześniej w ramach nadzoru wewnętrznego ponownej oceny materiału dowodowego i doszłam do przekonania, że dalsze popieranie aktu oskarżenia jest niecelowe - dodała.

ZOBACZ: Zapytali Polaków o współpracę Nawrockiego z rządem. Jednoznaczne wyniki sondażu

Ślusarczyk przyznał, iż spodziewał się takiego finału i w jego opinii ta sprawa w ogóle nie powinna angażować wymiaru sprawiedliwości.

- To była sprawa bzdurna. Nie używałem w stosunku do pana prezydenta bezpośrednio żadnych obelżywych określeń. Na jarmarcznym obrazku skomentowałem jedynie: "A Shrek gdzie?", bo osoba na tym konterfekcie przypominała mi królewnę Fionę. I to było wszystko. Przez myśl mi nie przeszło, iż ktoś może to zinterpretować jako atak na majestat Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej - przekonywał.

WIDEO: Wyciek nagrań z przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego. "Ja tutaj nie odpuszczę"
Idź do oryginalnego materiału