Radny z woj. łódzkiego nazwał prezydenta RP "Shrekiem". Prokuratura wycofała oskarżenie

1 godzina temu

Nazwał Nawrockiego "Shrekiem"

Sprawa dotyczy opublikowania na portalu społecznościowym w 2025 r. przez radnego powiatu radomszczańskiego z PSL grafiki nawiązującej do postaci Shreka, bohatera popularnego filmu animowanego. Mężczyzna zamieścił przerobione zdjęcie Marty Nawrockiej w roli księżniczki z komentarzem: „A Shrek gdzie?”. Pod koniec czerwca br. Prokuratura Rejonowa w Radomsku skierowała do Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim akt oskarżenia przeciwko radnemu o znieważenie głowy państwa, za co grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Prokuratura wycofała oskarżenie

W czwartek prokuratura wycofała akt oskarżenia po tym, jak piotrkowski sąd nie przychylił się do jej wniosku o zwrot sprawy w celu uzupełnienia materiału dowodowego. Jak tłumaczyła prok. Dorota Bzowska, wniosek wynikał z błędów w ocenie materiału dowodowego oraz niewłaściwej interpretacji opinii lingwistycznej.

– Sąd nie przychylił się do tego wniosku, dlatego cofnęliśmy akt oskarżenia. Dokonałam wcześniej w ramach nadzoru wewnętrznego ponownej oceny materiału dowodowego i doszłam do przekonania, iż dalsze popieranie aktu oskarżenia jest niecelowe

– dodała.

Oskarżony Wojciech Ślusarczyk przyznał, iż spodziewał się takiego finału i w jego opinii ta sprawa w ogóle nie powinna angażować wymiaru sprawiedliwości.

– To była sprawa bzdurna. Nie używałem w stosunku do pana prezydenta bezpośrednio żadnych obelżywych określeń. Na jarmarcznym obrazku skomentowałem jedynie: „A Shrek gdzie?”, bo osoba na tym konterfekcie przypominała mi królewnę Fionę. I to było wszystko. Przez myśl mi nie przeszło, iż ktoś może to zinterpretować jako atak na majestat Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

– przekonywał.

Idź do oryginalnego materiału