Historia "człowieka z Tauredu", który miał pojawić się na lotnisku Haneda w Tokio z paszportem nieistniejącego państwa, przez lata uchodziła za dowód na istnienie równoległych światów. Archiwalne informacje z 1960 r. prowadzą jednak do Johna Allena Zegrusa, oskarżonego w Japonii o użycie fałszywego paszportu i oszustwa finansowe.