W Lasach Państwowych trwa akcja „Stroisz”. Ma na celu ukrócenie kradzieży gałązek jodłowych.
Przed uroczystością Wszystkich Świętych proceder kradzieży stroiszu przybiera na sile – przyznaje rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu Edyta Nowicka.
– Tradycja zdobienia grobów wiązankami na bazie stroiszu jodłowego ma negatywne konsekwencje dla lasu. przez cały czas duża część oferowanych na rynku gałązek jodłowych pozyskiwana jest nielegalnie. W tym okresie niszczone są również inne rośliny, w tym chronione mchy, z których robione są ozdobne kompozycje na groby – podkreśla.
Drugi szczyt aktywności złodziei przypada na okres przed Bożym Narodzeniem. Niestety, także o innych porach roku notowane są przypadki kradzieży stroiszu. Dlatego leśnicy stale apelują o świadome kupowanie wieńców i wiązanek oraz innych elementów dekoracyjnych na bazie stroiszu, tak by nie przyczyniać się do szkód w lasach. Złodzieje stroiszu niszczą przede wszystkim młode jodełki, często ogołacając je z niemal wszystkich gałązek. Tak uszkodzone drzewko w najlepszym razie będzie się regenerować przez kilka sezonów, jednak często usycha.
Edyta Nowicka zwraca uwagę, iż proceder ten jest szczególnie dotkliwy dla jodłowych młodników w lasach świętokrzyskich, małopolskich i podkarpackich, gdzie jodła występuje pospolicie. Oznacza to, iż większość nielegalnie pozyskanego stroiszu w Polsce pochodzi właśnie z tych regionów, w pozostałych bowiem ten gatunek drzew jest rzadki lub nie występuje wcale.
– Przyjeżdżają całe ekipy, często nocą, busami. Są to zorganizowane grupy, a nie jedna osoba, która sobie ułamie kilka gałązek. Nasza straż leśna łapie takich przestępców – wyjaśnia.
Jeden metr przestrzenny stroiszu jodłowego to zwykle około 600 do 1000 gałązek. Aby przygotować taką partię jedliny, złodzieje niszczą choćby kilkanaście arów gęstego odnowienia jodłowego. Dzieje się tak pomimo oferty sprzedaży stroiszu przez większość jednostek Lasów Państwowych na południu kraju. W wielu nadleśnictwach celowo planuje się zabiegi hodowlane w drzewostanach jodłowych na okres przedświąteczny. Okazuje się jednak, iż dla odbiorców hurtowych korzystniejszy jest zakup gałązek pozyskiwanych z najmłodszych drzewek cechujących się delikatniejszymi gałązkami, których znacznie więcej mieści się w metrze przestrzennym niż z gałęzi starszych drzew wycinanych legalnie w ramach zabiegów hodowlanych.
Przeciwdziałając szkodom w okresie przed Wszystkimi Świętymi oraz przed świętami Bożego Narodzenia, leśnicy prowadzą patrole w okolicach narażonych na kradzieże. W tym okresie intensywna jest też kooperacja z jednostkami policji, straży miejskiej i straży łowieckiej. Organizowane są wspólne akcje i patrole, w tym skierowane głównie na kontrolę punktów sprzedaży stroiszu pod kątem posiadania dokumentów potwierdzających legalność pochodzenia oferowanego towaru.
Mimo nagłaśniania problemu, Straż Leśna stwierdza corocznie kilkadziesiąt przypadków nielegalnego pozyskiwania gałązek. Strażnicy dla wykrycia sprawców niszczenia odnowień jodłowych posługują się również kamerami, fotopułapkami i dronami. Przestępcy ujęci na gorącym uczynku muszą się liczyć z karami. Mandat za kradzież stroiszu wynosi do 500 zł, sprawy często są także kierowane do sądu.
W 2025 roku na terenie nadleśnictw Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu w ciągu całego roku odnotowano 34 przypadki kradzieży stroiszu. W tym roku, do października, straż leśna odnotowała już około 60 takich przypadków. Łącznie od 2018 roku na terenie radomskiej dyrekcji skradziono około 600 metrów sześciennych jodłowych gałązek.
Jodła występuje zajmuje ponad 10 procent powierzchni lasów położonych na Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. Złożone strukturalnie, wielopiętrowe drzewostany, w których panuje jodła, są liczne zwłaszcza w Górach Świętokrzyskich. Udział jodły na terenie nadleśnictw położonych w Puszczy Świętokrzyskiej przekracza 26 procent i w dużej mierze odnawia się ona tu naturalnie.



1 godzina temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·