Lecieli na Bahamy, zginęli Wszyscy. Katastrofa Learjeta na Florydzie skrywa zagadkę

wbijamszpile.pl 2 godzin temu

Mieli dotrzeć na Bahamy. Zamiast tego ich samolot runął na drogę w jednej z miejscowości na Florydzie. Na pokładzie znajdowali się znany amerykański przedsiębiorca, jego żona, dwoje małych dzieci, trzy bliskie im osoby oraz dwóch pilotów. Nikt nie przeżył. Ujawnione nagrania łączności radiowej pokazują, jak dramatycznie przebiegały ostatnie chwile lotu. Amerykańscy śledczy przekazali również niepokojące ustalenia: Learjet 60 mógł zacząć rozpadać się jeszcze przed uderzeniem w ziemię. Do katastrofy doszło w niedzielę, 1 listopada 2026 roku, około godziny 12:50 czasu lokalnego (18:50 czasu polskiego). Prywatny odrzutowiec Learjet 60, lecący z Austin w Teksasie do North Eleuthera na Bahamach, rozbił się

Idź do oryginalnego materiału