Ksiądz Langenfeld ujawnia kulisy politycznych spotkań. Diecezja odpowiada zarzutami

1 godzina temu
Zdjęcie: Langenfeld


Ks. Łukasz Langenfeld opowiedział mediom m.in. o organizacji mszy dziękczynnej za wybór Karola Nawrockiego na prezydenta oraz o „politycznej” pielgrzymce. Diecezja wszczęła postępowanie kanoniczne.

Wypowiedzi ks. Łukasza Langenfelda dotyczące wydarzeń w sanktuarium w Krzeszowie wywołały spór, który wykracza poza okoliczności jego odsunięcia od urzędu proboszcza. Duchowny opowiedział mediom o kulisach organizacji mszy dziękczynnej za wybór Karola Nawrockiego na prezydenta, wskazując na rolę polityków związanych wcześniej z Prawem i Sprawiedliwością. W tle pozostają również kwestie zarządzania majątkiem kościelnym, działalności Fundacji „Europejska Perła Baroku” oraz nielegalnego składowania odpadów na terenie należącym do parafii.

Politycy w sanktuarium

15 czerwca 2025 roku w Krzeszowie odbyła się pielgrzymka dziękczynna z okazji wyboru Karola Nawrockiego na prezydenta RP. O kulisach przygotowań do wydarzenia ks. Łukasz Langenfeld opowiedział w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”, opublikowanej 19 października 2026 roku.

Były proboszcz twierdzi, iż inicjatywę organizowano bez jego wiedzy i zgody. W relacji duchownego pojawia się nocny telefon od poseł Marzeny Machałek (niegdyś PiS, w tej chwili RozwójPlus), która miała wyrażać niezadowolenie z braku parafialnej promocji pielgrzymki. Ksiądz wskazuje również na posła Ireneusza Zyskę (niegdyś PiS, w tej chwili RozwójPlus), któremu przypisuje ustalenie szczegółów wydarzenia z wikariuszem pełniącym także funkcję nocnego stróża.

Langenfeld utrzymuje, iż sprzeciwił się wykorzystywaniu świątyni do partyjnej promocji. Według jego relacji nie zgodził się na przemówienia polityczne wewnątrz bazyliki, a wystąpienie z posłaniem od prezydenta odbyło się ostatecznie przed wejściem do świątyni.

Marzena Machałek potwierdziła, iż kontaktowała się z księdzem, ale zaprzeczyła, by kierowały nią motywy partyjne. Ireneusz Zyska również odrzucił zarzuty duchownego. Twierdzi, iż uzgodnił organizację nabożeństwa osobiście z proboszczem i przekazał ofiarę na kościół.

Spór o Starą Cegielnię

Odsunięcie ks. Langenfelda od urzędu proboszcza 12 września 2026 roku poprzedził konflikt dotyczący terenu określanego jako Stara Cegielnia. Chodzi o składowanie tam gruzu i odpadów budowlanych, w tym materiałów, których obecność na działce wzbudziła zastrzeżenia kurii.

Diecezja wskazuje, iż problem był przedmiotem korespondencji z proboszczem, a podczas kontroli przeprowadzonych w lipcu i sierpniu 2026 roku stwierdzono dalsze składowanie odpadów. Według kurii duchowny nie odpowiadał na część pytań dotyczących podstaw prawnych tych działań i nadzoru nad terenem.

Ksiądz przedstawia inną chronologię. Utrzymuje, iż po uzyskaniu informacji o skali procederu zakazał dalszego przywożenia odpadów, gromadził dokumenty i konsultował sprawę z prawnikiem. Twierdzi również, iż zawiadomienia do adekwatnych instytucji przygotowywał już przed otrzymaniem pisemnego polecenia ekonoma diecezji z 17 sierpnia 2026 roku.

Diecezja stawia nowe zarzuty

27 października 2026 roku rzecznik prasowy Diecezji Legnickiej opublikował kolejny komunikat dotyczący ks. Langenfelda. Tym razem odniósł się bezpośrednio do jego publicznych wypowiedzi i wskazał dodatkowe powody wszczęcia postępowania kanonicznego.

Diecezja wymienia kwestie dokumentacji parafialnej, inwentaryzacji majątku, operacji finansowych oraz ochrony dobrego imienia podwładnego. Zarzuca także duchownemu przedstawianie politycznego kontekstu jako wyjaśnienia decyzji o odsunięciu go od urzędu proboszcza.

W komunikacie czytamy:

„Ks. Łukasz Langenfeld w dniu 12 września 2026 roku został oddalony od urzędu proboszcza parafii w Krzeszowie. Od tego czasu, wskutek publicznych wypowiedzi ks. Langenfelda w mediach, doszły nowe motywy podjęcia postępowania kanonicznego wobec niego.”.

Następnie rzecznik przedstawia szczegółowe zastrzeżenia diecezji:

„Ks. Langenfeld sam:

• Deklaruje popełnienie przestępstwa kanonicznego: osobiście zniszczył parafialną księgę intencji mszalnych[1] wymaganą przez prawo kanoniczne (kan. 958 § 1 Kodeksu Prawa Kanonicznego), co jest przestępstwem z kan. 1391, 1° KPK – niszczenie dokumentu kościelnego.

• Przyznaje się do niesporządzenia inwentarza majątku parafii wymaganego przez prawo kanoniczne – kan. 1283, 2° KPK. A ponieważ parafia już wcześniej nie miała księgi inwentarza, ks. Langenfeld uniemożliwił tym samym ustalenie winnych zniszczenia dużej części parafialnego majątku, jakie miało miejsce po roku 2020 (wyposażenie Domu Opata)[2], co jest przestępstwem z kan. 1376 § 2, 2° KPK.

• Ogłasza, iż wszystkie czynności finansowe spełniał tylko zgodnie z prawem i na wszystko chciał mieć zgodę kurii[3]. Tymczasem bez wymaganej prawnej zgody pieniądze parafialne pożyczał zarządzanej przez siebie fundacji (vide kan. 1281 KPK oraz Dekret w sprawie parafii Diecezji Legnickiej z dnia 27 kwietnia 2016 roku). Działając bez wymaganej zgody doprowadził do niewypłacalności parafii, co jest przestępstwem z kan. 1376 § 1, 2° KPK – dokonywanie czynności zarządu bez wymaganego zezwolenia.

• Bezprawnie publicznie naruszył dobre imię swojego podwładnego i jednocześnie pracownika[4] (kan. 220 KPK), co jest przestępstwem z kan. 1390 § 2 KPK – przestępstwo przeciwko dobremu imieniu.

• Wspomaga plotki o politycznych motywach działania kurii i rozpowszechnia fałszywe narracje jakoby po fiasku Mszy w intencji związanej z polityką ks. Langenfeld niedługo później miał zostać usunięty ze stanowiska proboszcza[5]. Faktycznie został oddalony od urzędu proboszcza 15 miesięcy po tym wydarzeniu w związku z popełnionymi nadużyciami i zaniedbaniami. Posługiwanie się polityką dla ukrycia swoich przestępstw i zaniedbań jest wysoce naganne, tym bardziej, iż duchowni powinni usilnie popierać zachowanie między ludźmi pokoju i zgody, a nie podsycać polityczne spory (vide kan. 287 § 1 KPK)”.

W końcowej części komunikatu diecezja podkreśla:

„W świetle powyższych faktów decyzja o oddaleniu ks. Langenfelda od urzędu proboszcza pozostało bardziej zasadna. Na pewno wielu wiernych zauważa również sporo pozytywnych aspektów jego gorliwego duszpasterstwa. Nie usprawiedliwia to jednak łamania prawa kanonicznego”.

Biskup legnicki ponowił również prośbę o modlitwę za księdza i wspólnotę parafialną w Krzeszowie.

Relacje Kościoła z politykami

Sprawa ma wymiar publiczny. Wypowiedzi ks. Langenfelda otworzyły debatę o relacjach Kościoła z politykami. Oświadczenie diecezji przenosi jednak ciężar sporu także na kwestie odpowiedzialności za majątek kościelny i przestrzegania prawa kanonicznego.

Jakie będą dalsze losy księdza, który przez lata posługi w Lubomierzu czy we Wleniu dał się poznać, jako znakomity pasterz?

Idź do oryginalnego materiału