Kontrowersyjna interwencja na osiedlu Maltańskim. Policja wszczęła postępowanie wobec funkcjonariusza

1 godzina temu

Do zdarzenia doszło w środę, 28 października, podczas próby rozbiórki świetlicy na osiedlu Maltańskim. Budynek przez wiele lat służył mieszkańcom jako miejsce spotkań lokalnej społeczności. Prace rozpoczęte na zlecenie właściciela nieruchomości, spółki JHM Development, spotkały się z kolejnym sprzeciwem części mieszkańców, którzy kwestionują możliwość rozbiórki przed zakończeniem toczących się postępowań sądowych.

Na miejscu pojawili się protestujący, pracownicy firmy prowadzącej prace oraz policjanci. Funkcjonariuszy wezwano po zgłoszeniu dotyczącym bójki na terenie ogródków przy ulicy Warszawskiej. W związku z napiętą sytuacją skierowano tam kilka patroli. W trakcie działań wylegitymowano 19 osób.

Szczególne kontrowersje wywołał jednak fragment interwencji, którego nagranie gwałtownie rozpowszechniło się w mediach społecznościowych.

Na filmie widać policjanta, który sprowadza jednego z mężczyzn z maszyny budowlanej. Następnie funkcjonariusz stosuje wobec niego chwyt obezwładniający, przytrzymując go ramieniem w okolicy szyi. To właśnie ten moment wywołał pytania o zasadność i sposób użycia środków przymusu bezpośredniego.

Według policyjnych wyjaśnień mężczyzna znajdujący się na koparce zakłócał porządek i nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy. Policja zapowiedziała również skierowanie do sądu wniosku o ukaranie go za wykroczenie.

Jednocześnie wielkopolska policja przyznała, iż okoliczności zastosowania chwytu wymagają dokładnego zbadania.

W pierwszym komunikacie Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu zapewniła, iż nagrana interwencja zostanie szczegółowo przeanalizowana. Podkreślono, iż stosowanie środków przymusu bezpośredniego musi pozostawać w granicach prawa, a ich rodzaj i intensywność powinny odpowiadać rzeczywistemu zagrożeniu.

Ocena ma uwzględniać nie tylko sam fragment nagrania, ale również pełny przebieg interwencji oraz okoliczności, w których funkcjonariusz zdecydował się użyć siły.

W czwartek, 29 października, pojawiła się kolejna informacja.

Komenda Wojewódzka Policji przekazała, iż Komendant Miejski Policji w Poznaniu polecił wszcząć postępowanie wyjaśniające wobec policjanta uczestniczącego w interwencji na osiedlu Maltańskim.

Przedmiotem postępowania będzie ocena zgodności zachowania funkcjonariusza z przepisami, zasadami policyjnej taktyki oraz wymogiem proporcjonalności stosowanych środków.

Samo wszczęcie postępowania nie przesądza o nieprawidłowościach ani odpowiedzialności policjanta. Ma dopiero pozwolić na ustalenie, czy jego działania mieściły się w granicach przysługujących mu uprawnień.

Tymczasem konflikt wokół świetlicy pozostaje nierozwiązany.

W sądzie toczą się postępowania dotyczące nieruchomości, w tym sprawa o jej zasiedzenie. Przedstawiciele mieszkańców podnoszą, iż rozpoczęcie rozbiórki przed zakończeniem sporu prawnego jest niedopuszczalne.

Odmienne stanowisko prezentuje strona reprezentująca właściciela terenu. Jej pełnomocnik, mecenas Jacek Masiota, zapewnia, iż dopełniono formalności związanych ze zgłoszeniem rozbiórki, a prowadzone prace są zgodne z prawem.

Kwestia legalności działań podejmowanych wobec świetlicy oraz ocena zachowania funkcjonariusza to jednak dwie odrębne sprawy. Niezależnie od sporu o nieruchomość policja musi ustalić, czy środki zastosowane wobec protestującego były niezbędne i adekwatne do okoliczności interwencji.

Na razie nie poinformowano, kiedy postępowanie wyjaśniające zostanie zakończone ani czy wobec policjanta zostaną wyciągnięte konsekwencje.

Idź do oryginalnego materiału