Minister zdrowia zleciła kontrole na SOR-ach w Szpitalu Południowym i Szpitalu Bródnowskim w Warszawie. "Wojewoda mazowiecki i konsultant w dziedzinie medycyny ratunkowej skontrolują działania szpitalnych oddziałów ratunkowych w tych placówkach" - powiedziała dziennikarzom wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka.
– Kontrola będzie obejmowała świadczenia medyczne, czyli sposób udzielania świadczeń medycznych przez personel medyczny oraz adekwatność postępowania diagnostyczno-terapeutycznego w stosunku do osób przebywających w SOR, ale także w stosunku do osób, które zmarły w SOR – wyjaśniła.
Wiceministra zdrowia powiedziała, iż będzie też kontrola w Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w zakresie odbywania rezydentury. Władze biorą pod uwagę okres od 1 lipca 2025 do 31 maja 2026 roku. Kontrola, którą prowadzi Narodowy Fundusz Zdrowia, została również rozszerzona o kwestie bezpieczeństwa pacjentów na SOR-ze.
12 zgonów w Warszawskim Szpitalu Południowym
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował w środę, iż do prokuratury od 2023 roku wpłynęło 12 zgłoszeń dotyczących zgonów w Warszawskim Szpitalu Południowym. To odpowiedź na informacje, które we wtorek wieczorem przedstawił w wywiadzie w Kanale Zero były pracownik Szpitala Południowego dr Emil Jędrzejewski. Lekarz stwierdził m.in., iż na SOR tej placówki procedury medyczne były wykonywane wadliwie, a w wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach miały zakończyć się śmiercią pacjentów.
– W trzech sprawach była odmowa wszczęcia postępowania, cztery sprawy zostały umorzone, pięć spraw jest na biegu, więc można powiedzieć, iż prokuratura w tych sprawach normalnie prowadzi postępowania – przekazał.
Podkreślił, iż w sprawach związanych ze szpitalnym oddziałem ratunkowym było pięć, które dotyczyły narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo, utraty życia lub zdrowia. Dodał, iż w czterech przypadkach zostały już zakończone trzy sprawy - to były odmowy wszczęcia i jedno umorzenie. Jedna sprawa przez cały czas się toczy.
– Będziemy sprawdzać wszystko. Także te sprawy, które były umorzone. Ja nadzoruję bezpośrednio te sprawy, ale jest też nadzór prokuratora okręgowego w Warszawie – zaznaczył szef MS.
Przekazał również, iż do dr. Jędrzejewskiego w lipcu 2025 r. zostało wysłane przez szpital pismo dotyczące nieprawidłowości. Miał w nim wskazać okoliczności, sytuacje i osoby po to, żeby można przeprowadzić postępowanie wyjaśniające, które mogło się wtedy zakończyć np. doniesieniem do prokuratury.
– Z tego, co wiem, nie było odpowiedzi na to pismo, ale dzisiaj prokuratura będzie prawdopodobnie badać to, przesłuchując pana doktora – podkreślił Żurek.
1,6 mln zł w rok dla lekarza-rezydenta
Wywiad z lekarzem Emilem Jędrzejewskim jest pokłosiem doniesień portalu Zero.pl, według których lekarz Dawid Kacprzyk — były już koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także były radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus — miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł, a na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki.
W poniedziałek wszczęte zostały dwa śledztwa w sprawie Szpitala Południowego. Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych. Drugie nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego; chodzi m.in. o naruszenia zasad triażu przy klasyfikacji pacjentów SOR.
W szpitalu kontrolę prowadzą NFZ i warszawski ratusz. Audytem objęto także SOR-y we wszystkich miejskich szpitalach.
Sejm uchwalił w ubiegłym tygodniu ustawę pozwalająca Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) na zbieranie danych o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia w powiązaniu z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu (PWZ). Gromadzone przez Agencję dane dotyczą nie tylko grup, które można identyfikować po PWZ - to lekarze czy pielęgniarki - ale także pozostałego personelu i pracowników administracyjnych. Stąd w ustawie znalazł się zapis o numerze PESEL. Teraz Agencja zbiera informacje o wynagrodzeniach, ale są one zanonimizowane. Tym samym Agencja nie może przypisać wysokości zarobków z różnych form zatrudnienia lub w różnych podmiotach do jednej osoby. Oznacza to, iż resort zdrowia nie ma informacji o tym, ile zarabiają lekarze, jeżeli pracują w kilku podmiotach jednocześnie albo w jednym podmiocie, ale są w nim zatrudnieni zarówno na etacie, jak i kontrakcie.
Zgony w Szpitalu Południowym. Waldemar Żurek o krokach prokuratury

1 godzina temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·