Adam Bodnar, 5 marca, wydał dla prokuratorów „Wytyczne w zakresie prowadzenia postępowań o przestępstwa motywowane uprzedzeniami”. Chodzi o zwalczanie tzw. „mowy nienawiści”. Jesteśmy po lekturze tych 17 stron. I powiemy Wam jedno: wolność słowa to już w Polsce była…
W całej Polsce zostaną wyznaczeni prokuratorzy mający specjalizować się w prowadzeniu postępowań związanych z mową nienawiści (zwłaszcza w Internecie, w tym – uwaga! – również w przypadku „zamkniętych grup użytkowników” np. na FB lub X). Adam Bodnar, podkreślając wagę zwalczania „przestępczości motywowanej uprzedzeniami” pisze do prokuratorów: „Prawnokarna reakcja na te zjawiska nabiera więc szczególnego znaczenia, także ze względu na bezpieczeństwo państwa”.
Jeśli zostaniesz wskazany prokuraturze jako „sprawca” mowy nienawiści, licz się z tym, iż policja zabezpieczy Twój telefon, laptop i inną elektronikę („środek ostateczny”), a Ty zostaniesz dogłębnie prześwietlony, bo… (cytat z Wytycznych): „Należy w jak najszerszym zakresie zbadać aktywność sprawcy, w szczególności analizując treści publikowane przezeń w internetowych serwisach społecznościowych i innych mediach – w tym wypowiedzi uprzednio usunięte.”
W toku śledztwa będą również brane pod uwagę np. „powiązania z organizacjami radykalnymi” (ciekawe, które są radykalne) a także… Twoje „nietolerancyjne poglądy i postawa”.
Co innego, osoby uważające się za pokrzywdzone. Wytyczne: „Zwracając się do osób transpłciowych oraz niebinarnych, należy używać tych imion, zaimków i form osobowych czasowników, które wskażą one jako preferowane i niepowodujące u nich dyskomfortu.”
Wyspecjalizowany prokurator, jeżeli nie znajdzie stosownych opracowań naukowych przy analizie danej sprawy, to…”należy zapoznać się materiałami tworzonymi przez organizacje zajmujące się ochroną praw dyskryminowanych grup lub przesłuchać autora takich materiałów lub przedstawiciela adekwatnej grupy”.
I wisienka na torcie, czyli dokładny cytat z Wytycznych. Chcąc nie chcąc, pokazuje on cudownie, gdzie wolność słowa i poglądów ludzi ma się dobrze, a gdzie ma się inaczej