"Wstępne ustalenia wskazują, iż prawdopodobnym celem osoby zgłaszającej było wywołanie fałszywego alarmu i spowodowanie reakcji służb ratunkowych" - przekazała stołeczna policja w wieczornym komunikacie, dodając, iż funkcjonariusze ustalili, iż "podane w zgłoszeniu informacje były nieprawdziwe". Informacja dotyczyła doniesień ws. działań wobec Magdaleny Prządki-Leszczyńskiej, adwokat zatrzymanego Piotra W. To kolejny fałszywy alarm w ostatnich dniach.