Dzień po przesłuchaniu w CBA i zeznaniach w śledztwie dotyczącym warszawskiej reprywatyzacji dr Sylwester Gładyś zniknął bez śladu. Wcześniej miał zakwestionować autentyczność pełnomocnictwa dotyczącego jego udziałów w atrakcyjnych nieruchomościach. Prokuratura nie zleciła ekspertyzy podpisu. Czy w tej sprawie sprawdzono wszystkie możliwe scenariusze?