Horror na osiedlu Piasta. Zakrwawiony 58-latek leżał pod przedszkolem

2 godzin temu
Do scen mrożących krew w żyłach doszło w jednym z mieszkań na białostockim osiedlu Piasta. Rutynowa z pozoru libacja alkoholowa przerodziła się w wielogodzinny koszmar 58-letniego mężczyzny. Białostoczanin został brutalnie skatowany we własnym łóżku, uwięziony, a oprawcy grozili, iż spalą go żywcem. Zakrwawionego i półprzytomnego poszkodowanego mundurowi znaleźli rano na trawniku przed pobliskim przedszkolem. Śledczy zacierają ręce, bo cała czwórka agresorów wpadła prosto w ręce policji. Skatowany we własnym łóżku przez gości

Wszystko zaczęło się od domówki, którą zorganizowała 52-letnia partnerka poszkodowanego. Kobieta zaprosiła do mieszkania czworo znajomych. W trakcie imprezy towarzystwo kompletnie straciło nad sobą kontrolę. Jeden z zaproszonych gości nagle rzucił się na leżącego w łóżku 58-latka, okładając go pięściami po głowie. Następnie wywlókł półprzytomnego gospodarza na korytarz. Tam do bicia dołączył drugi z agresorów. Mężczyźni z potworną brutalnością kopali leżącego po głowie i całym ciele, powodując u niego obrażenia realnie zagrażające życiu.

Partnerki podjudzały katów i śmiały się z ofiary

Najbardziej porażający w całej sprawie jest fakt, iż brutalnemu katowaniu z rozbawieniem przyglądały się obecne w domu kobiety. 24-latka i 28-latka celowo wychodziły na korytarz, głośno śmiały się z cierpienia 58-latka i aktywnie podjudzały swoich partnerów do zadawania kolejnych ciosów. Po skatowaniu
Idź do oryginalnego materiału