36-letni obywatel Ukrainy, który groził w sieci prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, usłyszał już zarzuty i niedługo może trafić do aresztu. - Podstawą jest obawa matactwa i ucieczki. Jego karta pobytu straciła ważność - wyjaśnia Wirtualnej Polsce prokurator Ewa Antonowicz. Najpóźniej w niedzielę odbędzie się posiedzenie sądu.