Przez lata mieszkańcy Świnoujścia słyszeli bardzo mocne zapowiedzi. Joanna Agatowska i środowisko lokalnej lewicy wielokrotnie krytykowali poprzednie władze miasta i zapowiadali, iż po przejęciu sterów przyjdzie czas na rozliczenia.
Miały być konkrety. Miały być dokumenty. Miały być konsekwencje.
Minęły dwa i pół roku.
I dziś mieszkańcy mają prawo zadać jedno podstawowe pytanie:
Gdzie są te wszystkie zapowiadane rozliczenia?
Dwa i pół roku władzy. Gdzie zawiadomienia i wielkie afery?
Przez lata polityczna narracja była bardzo ostra. Poprzednie władze Świnoujścia, z prezydentem Januszem Żmurkiewiczem oraz jego zastępcami, znajdowały się pod nieustannym ostrzałem politycznych przeciwników.
Mieszkańcy mogli odnieść wrażenie, iż po zmianie władzy niemal natychmiast ujawniona zostanie lista ogromnych nieprawidłowości.
Tymczasem mijają kolejne miesiące.
Gdzie są wyniki audytów?
Gdzie są sprawy zakończone wykazaniem poważnych naruszeń prawa?
Gdzie są zapowiadane rozliczenia ludzi poprzedniej ekipy?
Jeżeli przez lata formułowano bardzo poważne zarzuty polityczne, to po przejęciu władzy należało przedstawić mieszkańcom dowody.
Bo albo istniały nieprawidłowości i należy je udokumentować, albo mieszkańcom przez lata sprzedawano przede wszystkim polityczną narrację.
Co z remontem Urzędu Miasta?
Jednym z tematów, które pojawiały się w przestrzeni publicznej, była kwestia remontu Urzędu Miasta w Świnoujściu oraz zgłaszanych wątpliwości dotyczących realizacji tej inwestycji.
I właśnie dlatego mieszkańcy powinni poznać pełną odpowiedź.
Co konkretnie ustalono?
Kto poniósł odpowiedzialność?
Czy doszło do złamania prawa?
Czy ktoś został oskarżony?
Czy zapadły wyroki?
Jeżeli nie, warto zapytać, dlaczego przez lata wokół podobnych tematów budowano tak ogromne emocje.
Polityka nie może polegać na rzucaniu oskarżeń przed wyborami, a później zapominaniu o nich po zdobyciu władzy.
A gdzie są pieniądze? Coraz więcej pytań o wydatki na media
Jest jednak jeszcze jeden temat, który mieszkańcy Świnoujścia powinni bardzo uważnie obserwować.
To pieniądze przeznaczane przez samorząd na promocję, komunikację i współpracę z mediami.
Już niedługo opublikujemy konkretne informacje dotyczące tych wydatków.
Pokażemy kwoty.
Pokażemy, do kogo trafiają pieniądze.
Pokażemy, na jakie działania są przeznaczane.
I wtedy mieszkańcy sami będą mogli odpowiedzieć sobie na pytanie, czy sposób wydawania publicznych pieniędzy odpowiada ich oczekiwaniom.
Propaganda nie naprawi Świnoujścia
Można publikować kolejne komunikaty.
Można produkować kolejne materiały promocyjne.
Można wydawać pieniądze na budowanie pozytywnego wizerunku władz.
Tylko czy od tego mieszkańcom żyje się lepiej?
Czy od medialnej promocji znikają dziury w drogach?
Czy autobusy zaczynają kursować lepiej?
Czy dzieci mają lepsze warunki w szkołach?
Czy poprawia się dostęp do lekarzy?
Czy mieszkańcy płacą mniej za usługi komunalne?
Czy poprawia się codzienna jakość życia w Świnoujściu?
To są pytania ważniejsze niż kolejne polityczne materiały promocyjne.
Publiczne pieniądze powinny służyć mieszkańcom
Każda złotówka wydawana przez miasto jest pieniądzem publicznym.
To pieniądze mieszkańców.
Dlatego każda złotówka przeznaczona na promocję powinna być uzasadniona konkretnym interesem miasta, a nie wygodą polityków.
Jeżeli wydawane są dziesiątki lub setki tysięcy złotych, mieszkańcy mają prawo wiedzieć:
kto te pieniądze otrzymał,
za co je otrzymał,
jaką usługę wykonał,
jakie były efekty,
oraz dlaczego właśnie taki wydatek był potrzebny mieszkańcom.
Świnoujście potrzebuje faktów, a nie politycznych opowieści
Po dwóch i pół roku rządzenia kończy się czas tłumaczeń.
Jeżeli poprzednia władza miała dopuścić się poważnych nieprawidłowości, mieszkańcy powinni zobaczyć dokumenty i konsekwencje.
Jeżeli takich dowodów nie ma, trzeba uczciwie powiedzieć mieszkańcom, dlaczego przez lata budowano wokół poprzedników atmosferę skandalu.
Nie można całymi latami oskarżać, a po przejęciu władzy zachowywać się tak, jakby temat nagle przestał istnieć.
Mieszkańcy Świnoujścia zasługują na odpowiedzi.
Nie na propagandę.
Nie na polityczne hasła.
Nie na kolejne kampanie wizerunkowe.
Na fakty. Dokumenty. Kwoty. Odpowiedzialność.
A temat wydatków obecnych władz Świnoujścia na media i promocję dopiero zaczynamy.
Już niedługo pokażemy mieszkańcom konkretne liczby. I wtedy każdy będzie mógł sam ocenić, czy publiczne pieniądze są wydawane adekwatnie.

Gdzie władze Świnoujścia przepalają Wasze pieniądze
Magia Tuska skończyła się o północy. Ceny paliw pokazują, jak można wpływać na opinię publiczną?

1 godzina temu

















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·