Francja w chaosie, brutalne sceny na ulicach. Protestujący stracił dwa palce

5 godzin temu

Jeden z uczestników protestów we Francji stracił dwa palce w wyniku eksplozji ładunku - przekazuje "Le Parisien". Rannych w sobotnich starciach jest jednak więcej. Sytuacja w kraju jest coraz bardziej napięta. Na ulicach rozgrywają się dramatyczne sceny. Atakowani są funkcjonariusze. W odpowiedzi służby używają armatek wodnych i gazu łzawiącego.

PAP/EPA/MOHAMMED BADRA; PAP/EPA/YOAN VALAT
Uczestnik protestów we Francji stracił dwa palce

We Francji realizowane są ogólnokrajowe protesty. W części miast przerodziły się w brutalne zamieszki. "Le Parisien" informuje, iż na ulicach dochodzi do strać protestujących ze służbami porządku. W Bordeux policjanci zostali obrzuceni kostką brukową. Odpowiedzieli użyciem armatek wodnych, gazu łzawiącego i granatów hukowych.

Protestujący stracił dwa palce. Sytuacja się zaostrza

"Le Parisien" donosi, iż w Tuluzie jeden z protestujących poważnie ucierpiał. W wyniku eksplozji ładunku stracił dwa palce u ręki, o czym poinformowała osoba udzielająca mu pomocy. Korespondent wspomnianej gazety twierdzi, iż do zdarzenia doszło po demonstracji, gdy główna grupa uległa rozproszeniu.

ZOBACZ: Gorąco we Francji, zmobilizowano tysiące mundurowych. Pierwsze zatrzymania


- Okoliczności tego urazu nie są na tym etapie znane. Zostaną przeprowadzone dochodzenia, w gestii organów sądowych, w celu wyjaśnienia tego zdarzenia - przekazał korespondent.

Dramatyczne sceny we Francji. Brutalne starcia na ulicach

Ten sam dziennik informuje również, iż na ulicach dochodzi do strać pomiędzy protestującymi a aktywistami skrajnej prawicy. W Nicei trzy osoby zostały ranne, a 11 skrajnie prawicowych działaczy zatrzymano. Policja przekazała gazecie, iż interweniowała policja, korzystając z granatów z gazem łzawiącym.

ZOBACZ: Tak rząd Francji może zdławić chaos na ulicach. Premier nie wyklucza stanu wyjątkowego


Z kolei w Clermon-Ferrand, jak podaje "Le Parisien", ranne zostały cztery osoby, a sześć zatrzymano. W Bordeaux zatrzymano ponad 35 osób, a policjanci odnieśli drobne obrażenia w wyniku obrzucenia kostką brukową. Natomiast w Nantes doszło do "wandalizmu i grabieży", zatrzymano sześć osób.

Napięcia w Paryżu. Starcia z policją, dziesiątki zatrzymanych

Największe protesty realizowane są w Paryżu. Przerodziły się w zamieszki, w trakcie których dochodzi do starć protestujących z policją. Według "Le Parisien" sytuacja robi się coraz bardziej napięta, a ranni są ewakuowani z tłumu przez ratowników medycznych. Funkcjonariusze próbują rozproszyć zamieszki, korzystając m.in. z gazu łzawiącego.

ZOBACZ: Magyar obwinia migrantów o zamieszki we Francji. "Powinno być już jasne"


W Paryżu doszło także do próby włamania do salonu samochodowego. "Szybka interwencja organów ścigania uniemożliwiła im to i zabezpieczyła salon" - podaje wspomniana wcześniej gazeta. Według francuskiego MSW w samej stolicy w protestach wzięło udział 110 tys. osób. Z kolei CGT podaje, iż w paryskich demonstracjach uczestniczyło 250 tys. osób.

WIDEO: "Instynkty ze szkoły jałtańskiej". Były ambasador USA w Polsce ocenił Trumpa
Idź do oryginalnego materiału