Dźgał kumpla nożem stołowym i widelcem, trafił do aresztu

2 godzin temu

Do tymczasowego aresztu trafił 40-letni mężczyzna, który po pijaku napadł swojego znajomego. Zadał mu kilka ciosów nożem, a potem jeszcze widelcem w brzuch.

W nocy z niedzieli na poniedziałek (z 4 na 5 stycznia) dyżurny bialskiej komendy otrzymał zgłoszenie od mieszkańca Białej Podlaskiej, który został zaatakowany nożem przez swojego kolegę, z którym razem pili alkohol.

– Pokrzywdzony w obawie o swoje zdrowie wybiegł ze swojego mieszkania i zawiadomił policję. Powrócił do niego w obecności mundurowych, ale agresor zdążył już opuścić mieszkanie. Na miejsce wezwana została załoga karetki pogotowia, która udzieliła pomocy pokrzywdzonemu 34-latkowi – informuje rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla.

Policjanci bialskiej prewencji na jednej z ulic miasta zauważyli mężczyznę odpowiadającego rysopisowi. W chwili zatrzymania był on nietrzeźwy. Badanie wykazało w jego organizmie niemal 2 promile alkoholu. Dodatkowo mundurowi znaleźli przy nim nóż oraz nożyczki. Mężczyzna został zatrzymany do wyjaśnienia, a sprawą zajęli się kryminalni bialskiej komendy.

Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, iż tego dnia obaj koledzy wspólnie z innymi osobami pili alkohol. W pewnym momencie doszło pomiędzy nimi do sprzeczki.

– Wtedy sprawca kilkukrotnie zadał pokrzywdzonemu ciosy nożem stołowym. Gdy 34-latek, broniąc się, wytrącił napastnikowi nóż, ten kilkukrotnie uderzył go w brzuch widelcem. W wyniku zdarzenia pokrzywdzony doznał obrażenia ciała. Dodatkowo agresywny mężczyzna w trakcie całego zdarzenia groził pozbawieniem życia nie tylko 34-latkowi, ale też obecnemu na miejscu 20-latkowi – relacjonuje rzeczniczka policji.

Zatrzymany mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty. 7 stycznia bialski sąd, na wniosek Policji i Prokuratury Rejonowej, zastosował wobec 40-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Za popełniony czyn grozi mu kara więzienia na czas nie krótszy niż trzy lata.

Czytaj też:

Wpadła autem w leżący na drodze konar – a ten w mężczyznę, który próbował ją ostrzec

Wpadła autem w leżący na drodze konar – a ten w mężczyznę, który próbował ją ostrzec

Idź do oryginalnego materiału