- W piątek trzyletnia córka robotnika tutejszej fabryki Eisermanna o mało co nie utonęła. Dziewczynka poszła bawić się z innymi dziećmi w pobliżu dworca kolejowego i wpadła do stawu dworcowego, w którym było dość sporo wody. Całe szczęście maszynista pociągu wyciągnął dziecko z wody - pisała o Elblągu prasa w 1903 roku. O czym jeszcze?