Bankowe systemy mogą wykryć podejrzaną transakcję, zablokować część operacji i uruchomić procedury bezpieczeństwa. Na końcu tego technologicznego procesu zostaje jednak człowiek ze słuchawką w ręku – po jednej i po drugiej stronie. Zostaje rozmowa, która czasem kończy się podziękowaniem, a czasem szokiem, płaczem, agresją, a choćby groźbą odebrania sobie życia.